I tak pisali interpelacje do swojej partnerki partyjnej o chodniki, o ścieżki rowerowe, o wyłożenie dywanu dla rowerów na zabytkowym bruku przed koszarowca TBS u.
Część tych interpelacji była beznadziejna powodująca konflikty społeczne, bo aby jednemu coś dać to drugiemu trzeba zabrać, część takich, co szykanują grupę samochodziarzy, których nie stać na nowe bryki, ale i była część i zasadna, aby nie być zbyt surowy dla młodych ludzi.
Była interpelacja na temat chodnika po stronie wschodniej ulicy Pawińskiego.
Sam chyba ze dwa a choćby 3 razy opisywałem przedepty powstałe od wielu lat, wykonane przez ludzi, którzy musieli i po tej stronie ulicy przemieszczać się.
Ostatnio też napotkałem i osobę na wózku inwalidzkim.













