Najbardziej zabawne – a choćby graniczące z komizmem sytuacyjnym i tandetą kiczu – w niedawnym określeniu Donalda Tuska przez „Zaplutego Karła Reakcji” jako „personifikacji zła” jest to, iż szef PiS zachował się jak belfer, który aby oświecić swoich uczniów co do znaczenia jakiegoś zjawiska, sięgnął przed lekcją do podręcznego słownika filozoficznego po dogodne do użytku...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Chociażbym chodził ulicą Nowogródzką, zła się nie ulęknę…
Powiązane
Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował
13 minut temu
Zarobki lekarzy bardziej przejrzyste? Premier ogłasza
19 minut temu
Stała baza wojsk amerykańskich w Polsce? Jest ruch rządu
34 minut temu
Ropa nie popłynie tak gwałtownie przez Cieśninę Ormuz
37 minut temu
Nepotyzm do kwadratu
38 minut temu

2 lat temu










