Chiny wyślą na Bliski Wschód specjalnego wysłannika w celu mediacji i przywrócenia stabilności w regionie – zapowiedział dzisiaj szef chińskiej dyplomacji Wang Yi. Deklaracja ta padła podczas rozmowy telefonicznej z wicepremierem i szefem MSZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abdullahem ibn Zajedem an-Nahajanem.
„Strona chińska nie porzuci nadziei na pokój i będzie przez cały czas odgrywać w tym zakresie konstruktywną rolę. Wyślemy specjalnego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu w celu prowadzenia mediacji” – oświadczył Wang, cytowany w nocie MSZ. Przedstawiciel Pekinu nie podał dalszych szczegółów.
Chiński minister podkreślił, iż „czerwona linia, (jaką jest) ochrona ludności cywilnej, nie może zostać przekroczona”, a działania zbrojne nie powinny obejmować celów niemilitarnych, w tym infrastruktury energetycznej. „Bezpieczeństwo szlaków żeglugowych musi zostać utrzymane” – dodał Wang.
Przedstawiciel ZEA – jak relacjonuje chińskie MSZ – zaznaczył, iż kraj ten nie jest stroną konfliktu, w związku z czym również nie powinien być celem „nielegalnych ataków”.
Już w poniedziałek Pekin subtelnie wezwał Iran do „poszanowania sąsiadów”, co odnosiło się do ataków odwetowych Teheranu na państwa arabskie. Stabilność regionu, a szczególnie drożność cieśniny Ormuz, jest kluczowa dla Chin, ponieważ ChRL importuje stamtąd znaczną część ropy, w tym niemal cały eksport surowca z Iranu.
Napięcie wzrosło po sobotnich nalotach sił USA i Izraela na Iran. W odpowiedzi irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła blokadę cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jednej czwartej światowego transportu ropy naftowej.
APW, PAP

3 godzin temu