„Zjazd Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Tianjinie i parada z okazji osiemdziesięciolecia zakończenia wojny chińsko-japońskiej w Pekinie kolejny raz udowodniły, iż Chiny potrafią robić szczyty. Zwarto szeregi, pokazując Rosję i KRLD jako dwóch najważniejszych wasali chińskiego cesarza. Spacyfikowano Indie, chwilowo oddalające się jako kontynentalny konkurent. Podłączono się pod rosyjską narrację o drugiej wojnie światowej oraz zirytowano Trumpa”, pisze Michał Lubina.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Chińskie szczytowanie
Powiązane
CZYM JEST "PROJEKT WOLNOŚĆ"?
59 minut temu
Trump zaskoczył ws. Zełenskiego. "Lubię go"
1 godzina temu
Trump: Całkowicie zniszczyliśmy armię Iranu
1 godzina temu
"Nadal w mocy". Hegseth o zawieszeniu broni z Iranem
2 godzin temu

7 miesięcy temu







