Chełm. Rodzice czekali na pieniądze, wizyty trzeba było odwołać. MOPR: opóźnienia nie było

1 godzina temu
Problem ma dotyczyć świadczeń pielęgnacyjnych wypłacanych osobom objętym zasadami obowiązującymi od 2024 roku. Jak relacjonują rodzice, od dwóch miesięcy pieniądze otrzymują znacznie później niż osoby, które zachowały prawo do świadczenia na tzw. starych zasadach.Według informacji przekazanych redakcji w sierpniu opiekunowie na starych zasadach otrzymali pieniądze około 10 sierpnia. Rodzice objęci nowymi zasadami mieli czekać na przelewy do około 24 sierpnia. Jak twierdzą, wcześniej nie otrzymali informacji o zmianie terminu.We wrześniu sytuacja miała się powtórzyć. Jeszcze 29 września część rodziców pobierających świadczenie na nowych zasadach, którzy skontaktowali się z redakcją, nie miała pieniędzy na kontach.„Musieliśmy odwołać wizyty”Dla rodzin różnica kilkunastu dni nie jest jedynie kwestią terminu widniejącego w kalendarzu. Jeden z rodziców wyjaśnia, iż jego wynagrodzenie przeznaczane jest przede wszystkim na wynajem mieszkania, żywność i bieżące utrzymanie. Pieniądze ze świadczenia pielęgnacyjnego pozwalają natomiast finansować m.in. rehabilitację, leki i wizyty dziecka u specjalistów.Kiedy przelew nie pojawił się w spodziewanym terminie, rodzina nie miała środków na część zaplanowanych wydatków.– Musieliśmy odwołać wizyty lekarskie, bo pieniędzy nie było na koncie – relacjonuje rodzic.Jak przekazali nam rozmówcy, nie jest to jednostkowy przypadek. Problem z nieprzewidywalnym terminem wypłaty ma dotyczyć większej grupy osób pobierających świadczenie na nowych zasadach.- To skandaliczne! Nie mamy za co żyć. Nie mamy jak opłacić wynajmowanego mieszkania. Boję się, iż będę się musiała wyprowadzić na bruk z niepełnosprawną córką. Przcież nie jestem w stanie oszczędzać - mówi jedna z matek.- Nie możemy nic zaplanować, bo nie wiemy, kiedy dostaniemy pieniądze, a wydatków przy chorym dziecku jest naprawde dużo. Jesteśmy bezradni - skarży się mężczyzna, który przyszedł do redakcji z interwencją.MOPR: opóźnienia nie byłoO sprawę zapytaliśmy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Chełmie. Chcieliśmy ustalić m.in., skąd biorą się różnice w terminach wypłat oraz dlaczego rodzice objęci nowymi zasadami czekają na pieniądze dłużej.MOPR nie zgadza się jednak z określaniem tej sytuacji jako opóźnienia. Ośrodek powołuje się na art. 26 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, zgodnie z którym świadczenia rodzinne wypłacane są w okresach miesięcznych.– Nie nastąpiły zatem opóźnienia w wypłacie – przekazała nam Anna Szalast, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie.MOPR poinformował, iż wszystkie świadczenia pielęgnacyjne należne za wrzesień zostały wypłacone do 30 września.Dyrektor Szalast wskazuje jednocześnie, iż realizacja wypłat wymaga wcześniejszego zabezpieczenia odpowiednich środków w planie finansowym Ośrodka. Jak wyjaśnia, samo przekazanie pieniędzy nie jest wystarczające, jeżeli środki nie zostały jednocześnie ujęte we właściwym planie finansowym. W przypadku świadczeń pielęgnacyjnych na tzw. nowych zasadach konieczne jest dokonanie odpowiednich zmian w planie finansowym MOPR. Dopiero to pozwala wykorzystać pieniądze na realizację wypłat.Ośrodek nie podał jednak w przesłanej redakcji odpowiedzi konkretnych dat sierpniowych i wrześniowych wypłat dla obu grup ani liczby osób pobierających świadczenie na nowych zasadach.Rodzice usłyszeli o dochodach. MOPR zaprzeczaRodzice twierdzą ponadto, iż gdy w sierpniu próbowali dowiedzieć się, dlaczego na pieniądze muszą czekać dłużej, późniejszą wypłatę tłumaczono im koniecznością weryfikacji dochodów.Wzbudziło to ich zdziwienie, ponieważ w przypadku świadczenia pielęgnacyjnego przyznawanego na nowych zasadach dochód nie stanowi kryterium jego przyznania.MOPR stanowczo zaprzecza jednak, aby taka informacja pochodziła od jego pracowników.– Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie nie udzielali informacji, jakoby wnioski na świadczenie pielęgnacyjne na tzw. „nowych zasadach” podlegały weryfikacji, ponieważ zgodnie z ustawą jest to świadczenie przyznawane bez kryterium dochodowego – odpowiada dyrektor Anna Szalast.Gdzie była „teczka” z dokumentami?Jeszcze więcej wątpliwości pojawiło się pod koniec września, kiedy rodzice próbowali ustalić, na jakim etapie znajduje się wypłata pieniędzy. Jak relacjonują, 29 września jedna z matek zadzwoniła do Departamentu Finansów Urzędu Miasta Chełm. Miała tam usłyszeć, iż dokumenty dotyczące przelewów znajdują się u prezydenta miasta, gdzie czekają na podpis. Kobieta skontaktowała się następnie z sekretariatem prezydenta. Tam – według jej relacji – miała otrzymać informację, iż żadnej takiej teczki nie ma.O tę sytuację zapytaliśmy również MOPR. Ośrodek nie odniósł się jednak do informacji przekazywanych przez pracowników ratusza.– o ile chodzi o udzielanie informacji przez Departamenty Urzędu Miasta Chełm, adekwatnym podmiotem do udzielenia odpowiedzi na pytanie jest Miasto Chełm – wskazała dyrektor MOPR.Czekamy na odpowiedź miastaDlatego pytania skierowaliśmy również do Urzędu Miasta Chełm. Chcemy ustalić m.in., czy do ratusza lub prezydenta wpływały wcześniej zgłoszenia dotyczące terminów wypłat świadczeń, jaka jest rola miasta w procedurze poprzedzającej uruchomienie pieniędzy oraz skąd mogły wynikać sprzeczne informacje dotyczące dokumentów, które – według relacji rodziców – miały oczekiwać na podpis prezydenta.Do momentu publikacji artykułu Urząd Miasta Chełm nie udzielił odpowiedzi na nasze pytania.Rodzice podkreślają natomiast, iż nie chodzi im wyłącznie o to, czy świadczenie zostanie wypłacone przed ostatnim dniem miesiąca. Chcą przede wszystkim wiedzieć, kiedy mogą spodziewać się pieniędzy, aby móc zaplanować wydatki związane z leczeniem i rehabilitacją dzieci.Gdy otrzymamy stanowisko Urzędu Miasta Chełm, wrócimy do sprawy.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału