Chełm. Mieszkańcy skarżą się na hałas i pył z pobliskiego zakładu. „Muszą myć okna dwa, trzy razy w tygodniu”

1 dzień temu
Podczas posiedzenia, przewodniczący komisji Łukasz Krzywicki (KR Koalicji Obywatelskiej) przypomniał o spotkaniu z mieszkańcami osiedla Rejowiecka, które odbyło się 31 marca. Uczestniczyli w nim mieszkańcy, przedstawiciele rady osiedla oraz osoby zainteresowane problemami okolicy, w szczególności ul. Bursztynowej.Jednym z głównych tematów był stan ulicy Bursztynowej, ale jak podkreślono podczas komisji, mieszkańcy zgłaszali również inny poważny problem - działalność pobliskiego zakładu, który ma zajmować się m.in. kruszeniem betonu.- Mieszkańcy zgłaszali problemy ze zbyt dużym natężeniem hałasu wydobywającym się z pobliskiego zakładu, który między innymi trudni się kruszeniem betonu - mówił radny.Według relacji przedstawionej na komisji, hałas ma być wyraźnie odczuwalny w okolicy, a dodatkowym problemem jest pył. Najbardziej obrazowy był opis codziennych problemów mieszkańców. Jak wskazywano, pył ma osiadać na oknach i posesjach w takim stopniu, iż utrudnia normalne funkcjonowanie.- Mieszkańcy mówią, iż muszą dwa, trzy razy w tygodniu myć okna, bo nie są w stanie w inny sposób funkcjonować. Wszystko jest kompletnie zapylone - mówił radny.Po marcowym spotkaniu mieszkańcy mieli złożyć do Urzędu Miasta pismo, petycję lub prośbę o interwencję. Podczas komisji padło pytanie, czy od tego czasu miasto podjęło jakiekolwiek działania, w tym czy przeprowadzono kontrolę albo pomiary dopuszczalnych norm hałasu.Aneta Kryłowicz, zastępca dyrektora departamentu komunalnego potwierdziła, iż pismo mieszkańców wpłynęło, a sprawa jest w toku. Zapowiedziała też, iż miasto planuje zabezpieczyć środki na wykonanie pomiarów hałasu przy zakładzie. Szacowany koszt takich badań to kilka tysięcy złotych. Padła również konkretna zapowiedź kontroli.- Będzie przeprowadzona kontrola w zakładzie - usłyszeli radni.Na pytanie, kiedy mieszkańcy mogą spodziewać się działań, przedstawicielka urzędu wskazała przybliżony termin.- Myślę, iż w okolicach dwóch tygodni będziemy tam na kontroli - zapowiedziała.Teraz mieszkańcy będą czekać na wyniki zapowiedzianej kontroli i ewentualnych pomiarów. To one mogą przesądzić, czy miasto będzie miało podstawy do dalszych działań wobec uciążliwej działalności.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału