Kiedy wydawało się, iż temat kopalni w Złoczewie został raz na zawsze jest już zamknięty, sprawa złóż oddalonych od Bełchatowa o kilkadziesiąt kilometrów wraca jak bumerang. Politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy pojawili się na nadzwyczajnej sesji Sejmiku Województwa Łódzkiego, poświęconej debacie o budowie elektrowni jądrowej w Bełchatowie, ponownie zaczęli przekonywać, że… dziś jedynym rozsądnym wyjściem dla regionu jest otwarcie odkrywki w Złoczewie.
Przypomnijmy, iż Bełchatów oraz cały region są w przededniu transformacji energetycznej. Już w 2030 roku rozpocznie się wyłączanie bloków Elektrowni Bełchatów, które według wstępnych zapowiedzi ma zakończyć się w 2036 roku. Systematycznie będzie również ograniczane wydobycie w KWB Bełchatów. W praktyce oznacza to likwidację kilkunastu tysięcy miejsc pracy w kopalni, elektrowni oraz spółkach zależnych PGE. Szansą dla Bełchatowa ma być atom. Pierwsza taka jednostka ma stanąć na Pomorzu. O drugą elektrownię jądrową rywalizują Bełchatów i Konin, które zostały wskazane w głównych założeniach do aktualizacji Polskiego Programu Energetyki Jądrowej.
Konrad Wojnarowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, został zapytany o to, kiedy zapadnie decyzja rządu, co do drugiej lokalizacji.
- Decyzja może zapaść jeszcze w tym roku. Wszystko zależy od tego, jak ten proces zostanie poprowadzony pod względem technicznym i wielu różnych uzgodnień, zakładamy, iż decyzja może zapaść w tym roku! Dwie lokalizacje są brane pod uwagę: Bełchatów i Konin – powiedział Konrad Wojnarowski.
Jacek Kaczorowski, prezes koncernu PGE GiEK uważa, iż budowa elektrowni jądrowej stworzyłaby nowe miejsca pracy, a zadaniu podołaliby pracownicy kompleksu PGE.
- Biorąc pod uwagę projekt jądrowy, o ile mówimy o energetyce wielkoskalowej 3-3,6 GW, na placu budowy może znaleźć zatrudnienie choćby 12 tysięcy pracowników. To jest właśnie ta cyfra, która znajdzie kompensatę na etapie budowy – mówi Jacek Kaczorowski.
Zaznaczył też, iż czas budowy elektrowni jądrowej pozwoli na przeobrażenie obecnego kompleksu i stworzenie na jego terenie nowych inwestycji, które będą mogły skorzystać z obecnej infrastruktury. Prezes PGE GiEK mówi m.in. o fabrykach sztucznej inteligencji.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/wielka-mobilizacja-w-regionie-korzysc-dla-calego-wojewodztwa-lodzkiego/eF6W7d6iD5KGod8bZFjHPiS chce otwarcia kopalni w Złoczewie
Politycy PiS przekonują, iż elektrownia jądrowa mogłaby powstać w Bełchatowie, ale jeżeli już, to najwcześniej… za 30 lat, a dziś trzeba dalej stawiać na węgiel, który pozwoli przedłużyć działalność Elektrowni Bełchatów. Ich zdaniem trzeba uruchomić odkrywkę w Złoczewie.
- My dziś mówimy o tym, co zrobić, aby produkować energię elektryczną za 5-7 lat, kiedy zabraknie złoża do 2036 roku dla tej elektrowni. Dlatego jesteśmy zwolennikami zdrowego rozsądku i przede wszystkim inwestowania w węgiel brunatny. Przede wszystkim w złoże Złoczew, bo z niego można wytwarzać najtańszą energię elektryczną – mówi poseł Janusz Kowalski z PiS.
Podobnego zdania jest Antoni Macierewicz z PiS, który stwierdził, iż „potencjał Złoczewa jest bardzo podobny do pierwotnego potencjału”, który jest „likwidowany” w Bełchatowie.
- Chcę powiedzieć bardzo jasno. O Złoczewie mówimy już od dłuższego czasu, wielokrotnie była przygotowywana struktura realizacji Złoczewa – mówi Antoni Macierewicz. - Daje gwarancję (złoże Złoczew – przyp. Red.) rzeczywistego działania na rzecz pracowników tutaj w Bełchatowie, ale także dla bezpieczeństwa Polski. Dlatego o ile nie będzie bełchatowskiego działania, to nie będzie bezpieczeństwa energetycznego Polski - dodał.
Posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom również gorąco apelowała o powrót do wydobycia węgla i budowy odkrywki Złoczew.
- Złoczew jest do wykorzystania, nie można zostawić mieszkańców regionu bez bezpieczeństwa energetycznego, a tym grozi stawianie na atom, który jest odległy w czasie i nie wiadomo czy finansowo realny. Nie można na to stawiać w sytuacji, gdy mamy świetnie prosperującą elektrownię w regionie, która jest przykładem dla całego świata – powiedziała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Festiwal obietnic i wielkie rozczarowanie…
Do ponownych zapowiedzi o konieczności uruchomienia Złoczew z dużą rezerwą, a choćby czasami złością i rozgoryczeniem, odnoszą się sami górnicy, którzy doskonale pamiętają, iż poprzedni rząd, na czele którego stał PiS, wielokrotnie obiecywał otwarcie Złoczewa.
- Już mieliśmy festiwal miłości do górników i wielkie obietnice w sprawie Złoczewa. I nic z tego nie wyszło. Nie ma się co dziwić ludziom, iż są rozgoryczeni. Teraz słyszymy cały czas o atomie. Czekamy na konkretne decyzje i działania – mówi nam jeden z pracowników kopalni.
Do ponownych zapowiedzi w sprawie Złoczewa w mocnych słowach odniósł się radny miejski z Koalicji Obywatelskiej – Arkadiusz Rożniatowski.
- Przez 8 ostatnich lat... zaorali projekt "Złoczew" i przeżarli kasę z praw do emisji CO², sprowadzając w tym czasie setki milionów ton węgla z Rosji, zamykając 14 polskich kopalni... nie budując NIC – napisał w mediach społecznościowych Arkadiusz Rożniatowski.
Górnicy o Złoczewie i o tym jak istotny jest węgiel słyszeli od polityków już wiele razy. Warto przypomnieć wizytę Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który przemawiając do górników podczas uroczystości barbórkowych w 2015 roku, mówił o tym, iż odejście od węgla to „herezja”.
- o ile jakieś państwo posiada 90 proc europejskich zasobów węgla, a system energetyczny tego kraju opiera się w zdecydowanej części na węglu, to mówienie w tym państwie o dekarbonizacji jest herezją i jest antypaństwowe. o ile możemy mówić o dekarbonizacji z punktu widzenia naszych interesów, to tylko w znaczeniu ograniczania emisji dwutlenku węgla, a nie ograniczania wydobycia węgla – tak przemawiał do górników Andrzej Duda w 2015 roku.
Prezydent odwiedził Bełchatów również w 2019 roku, gdy spotkał się z górnikami na karczmie piwnej przed Barbórką, gdy zapewniał o swoim poparciu dla Złoczewa. Pracownicy kopalni wręczyli prezydentowi choćby rysunek przedstawiający Andrzeja Dudę w górniczym stroju, otwierającego oczekiwaną kopalnię.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/dekarbonizacja-to-herezja-czyli-historia-przewrotnej-milosci-rzadu-do-belchatowskich-gornikow/MOHNy1JzaUgJSnRoWIdYO odkrywce w czasach rządów PiS wielokrotnie mówił też Antoni Macierewicz, który jako szef resortu obrony, na górniczych akademiach używał retoryki wojennej. O Złoczewie, który miał "przedłużyć życie" bełchatowskiej elektrowni w 2018 roku mówił ówczesny wiceminister energii – Grzegorz Tobiszowski, podczas wizyty na Kongresie Górniczym w Bełchatowie zapowiadał, iż w przypadku nowej odkrywki "obecnie nie pytamy o to, czy Złoczew będzie, ale kiedy".
Dlaczego więc przez osiem lat sprawowania rządów przez PiS nie doszło do uruchomienia odkrywki? Na stwierdzenie, iż to koncern PGE, w którym większościowe udziały ma Skarb Państwa, zaniechał starań o koncesję dla Złoczewa, posłowie PiS reagują z oburzeniem.
- Nie zrezygnowano ze starań. Odwrotnie, został przygotowany cały projekt do zrealizowania – stwierdził Antoni Macierewicz.
Posłowie PiS stwierdzili, iż inwestycja została wstrzymana przez „eko-terrorystów”, którzy oprotestowali decyzję Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Faktycznie we wrześniu 2021 roku GDOŚ wydała postanowienie, w którym uchylono decyzję środowiskową dla budowy kopalni w Złoczewie. Fundacja Greenpeace zaskarżyła bowiem decyzję RDOŚ z 2018 roku, wskazując, iż inwestycja spowoduje wysuszenie regionu i duże straty w rolnictwie. Inwestycja wiązałaby się z koniecznością przesiedlenia ponad 3000 mieszkańców i likwidacją 33 wsi.
Warto jednak przypomnieć, iż już wcześniej PGE wysyłała jednoznaczne sygnały, że eksploatacja odkrywki byłaby nierentowna. W październiku 2020 roku, ówczesny prezes PGE rozwiał wszelkie złudzenia, co do losów budowy odkrywki Złoczew.
- Dziś budowa kopalni jest nierentownym przedsięwzięciem, byłoby to ze szkodą dla spółki. Może sytuacja zmieni się za 50 lat, jednak ostateczną decyzję będzie podejmował już nowy podmiot, do którego aktywa węglowe zostaną wydzielone– powiedział Wojciech Dąbrowski, ówczesny prezes PGE.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/prezes-pge-oglosil-decyzje-w-sprawie-zloczewa-padly-wazne-daty/qyLPGRikAuTxLPhXpbclZ taką decyzją nie mogli pogodzić się górnicy, którzy wielokrotnie protestowali na wiecach w Warszawie. Nie przyniosło to jednak skutktu. W listopadzie 2021 roku spółka PGE GiEK przekazała, iż nie będzie odwoływała się od rozstrzygnięcia GDOŚ unieważniającego decyzję środowiskową dla odkrywki Złoczew. Oznaczało to w praktyce koniec wieloletniej batalii o budowę kopalni. Ówczesny prezes PGE GiEK podkreślił wówczas, iż argumentem decydującym, którzy przyczynił się do podjęcia decyzji o nieskładaniu odwołania do GDOŚ, było realne ryzyko wstrzymania wypłaty środków unijnych na sprawiedliwą transformację całego regionu łódzkiego, w tym dla bełchatowskiego kompleksu energetycznego.
Szef koncernu zaznaczył też, iż do ewentualnego odwołania się od decyzji GDOŚ negatywnie odniosło się również Centrum Korporacyjne PGE, rekomendując zaniechanie jakichkolwiek dalszych działań związanych z uzyskaniem koncesji.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/prezes-pge-rozwiewa-zludzenia-gornikow-zwiazkowcy-to-juz-jest-koniec/66XHAcWmjjd3Uw0qH17zAtom będzie jak Złoczew? Górnicy i energetycy nie chcą kolejnych niespełnionych obietnic
Pracownicy kopalni i elektrowni doskonale więc pamiętają zawiedzione nadzieje i brak decyzji w sprawie Złoczewa. Wielu górników i energetyków z dystansem podchodzi do zapowiedzi budowy atomu i deklaracji premiera Tuska, który podczas jesiennej wizyty w Piotrkowie, mówił, iż w wyścigu o lokalizację dla drugiej elektrowni jądrowej „Bełchatów jest na czele listy”.
- Ale dzisiaj mogę z pełną świadomością i odpowiedzialnością powiedzieć, iż jeżeli według wszystkich analiz, które kończymy w tej chwili, zapadnie decyzja o drugiej lokalizacji elektrowni jądrowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu tej listy – powiedział Donald Tusk podczas spotkania w Piotrkowie.
Czy obietnice znajdą pokrycie w rzeczywistości czy jednak Bełchatów kolejny raz pozostanie tylko z zawiedzionymi nadziejami? Decyzja o wyborze lokalizacji może zapaść jeszcze w tym roku.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/gornicy-i-energetycy-nie-chca-powtorki-z-rozrywki-festiwal-obietnic-juz-przerabialismy/Ju2EsuROxizoyiLHJu7Q




