Strach już choćby żartować z prezydenta. Przekonał się o tym Cezary Żak, który jednym, niewinnym dowcipem odpalił wyznawców Karola Nawrockiego. – Jak ten kraj jest podzielony, to jest przerażające – powiedział aktor. Wystarczył niewinny żarcik Cezary Żak od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych polskich aktorów. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z rolami Karola Krawczyka w „Miodowych latach” oraz braci Pawła i Piotra Koziołów w „Ranczu”. Teraz aktor znalazł się w centrum uwagi, ale nie z przyczyn artystycznych. Wszystko za sprawą żartu o Karolu Nawrockim podczas prezentacji jesiennej ramówki TVP. Podczas wydarzenia Żak pojawił się wraz z obsadą powracającego po dziesięciu latach „Rancza”. W serialu jego bohater Paweł Kozioł zostaje prezydentem Polski. Aktor usiadł więc na słynnej ławeczce i, pozostając w roli, powiedział: „Tak sobie pomyślałem, iż se siądę na ławeczce, chociaż ja, jako prezydent tego kraju, nie siadłem, ale coś se zawetuję”. Wypowiedź została odebrana jako aluzja do działalności obecnego prezydenta Karola Nawrockiego. Na sali pojawiły się śmiech i brawa. Niewinny żart, wydawać by się mogło, iż po chwili wszyscy o nim zapomnieli… Ale nie wyznawcy prezydenta. Ludzie, opamiętajcie się! Po wydarzeniu komentarz aktora wywołał jednak dużą dyskusję w internecie. Żak w rozmowie z Karolem Paciorkiem w