Ceuta pod presją migracyjną. Tusk podpisał apel 22 państw UE

dzienniknarodowy.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Ceuta pod presją migracyjną. Tusk podpisał apel 22 państw UE


Przywódcy 22 państw Unii Europejskiej, wśród nich premier Donald Tusk, zażądali natychmiastowej i skoordynowanej reakcji na masowe nielegalne przekroczenia granicy w Ceucie. Apel obejmuje zwiększenie wsparcia Frontexu oraz pomoc Hiszpanii w odzyskaniu pełnej kontroli nad granicą z Marokiem. Europa znów przekonuje się, iż granica pozostawiona bez skutecznej ochrony gwałtownie staje się problemem całej Wspólnoty.

Wspólny apel po wydarzeniach w Ceucie

Przywódcy 22 państw Unii Europejskiej wezwali władze Wspólnoty do natychmiastowej i skoordynowanej odpowiedzi na masowe nielegalne przekroczenia granicy w Ceucie. Pod apelem znalazł się również premier Polski Donald Tusk. Sygnatariusze domagają się zwiększenia wsparcia Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej, czyli Frontexu, oraz pomocy Hiszpanii w przywróceniu pełnej kontroli nad granicą z Marokiem.

Informację podał [portal Kresy.pl](https://kresy.pl/wydarzenia/apel-22-panstw-ue-po-masowym-naplywie-migrantow-do-ceuty-tusk-wsrod-sygnatariuszy/). Sam kierunek apelu jest słuszny. Granica zewnętrzna musi być realnie strzeżona, a państwo członkowskie poddane nagłej presji powinno otrzymać wsparcie operacyjne. Deklaracje mają jednak wartość dopiero wtedy, gdy prowadzą do skutecznego działania.

Ceuta jest granicą zewnętrzną Europy

Ceuta to hiszpańska enklawa w Afryce Północnej, położona przy granicy z Marokiem. Oficjalny portal Rady Europejskiej i Rady UE zalicza lądową drogę do Ceuty i Melilli do szlaku zachodniośródziemnomorskiego. Tą trasą osoby o nieuregulowanym statusie docierają do Hiszpanii przez Maroko i Algierię.

[Rada UE wskazuje](https://www.consilium.europa.eu/pl/policies/western-routes/), iż Frontex wspiera Hiszpanię w kontroli granic zewnętrznych, między innymi przez wspólne operacje morskie. Funkcjonariusze agencji pomagają w ochronie granic oraz w działaniach poszukiwawczo-ratowniczych, wykorzystując także statki i środki nadzoru. To pokazuje, iż Unia ma narzędzia. Pytanie brzmi, czy ma wolę używać ich odpowiednio wcześnie i w skali odpowiadającej zagrożeniu.

Ochrona granic zamiast zarządzania kryzysem

Masowe nielegalne przekraczanie granicy nie może być traktowane jak zwykły problem administracyjny. Uderza w bezpieczeństwo, obciąża służby i osłabia zaufanie obywateli do państwa. Godność każdego człowieka musi być zachowana, ale szacunek dla ludzi nie oznacza zgody na bezprawie ani rezygnacji z kontroli nad własnym terytorium.

Doświadczenie zachodniego szlaku migracyjnego potwierdza znaczenie współpracy z państwami tranzytowymi. Rada UE podaje, iż po rekordowym napływie w 2018 roku liczba przybywających zaczęła spadać od 2019 roku. Wśród przyczyn wymienia większe wysiłki Maroka w walce z nielegalną migracją oraz ściślejszą współpracę Maroka, Hiszpanii i Unii. Wniosek jest prosty: presję można ograniczać, o ile granica, dyplomacja i służby działają razem.

Polska potrzebuje jednej miary

Podpis Donalda Tuska pod apelem będzie wiarygodny tylko wtedy, gdy ta sama zasada zostanie zastosowana wobec bezpieczeństwa Polski. Skoro granica Hiszpanii z Marokiem jest wspólną sprawą Europy, to polska granica zewnętrzna również zasługuje na pełne wsparcie i polityczną solidarność. Nie może być podwójnych standardów zależnych od tego, której części Unii dotyka presja.

Stawką dla Polaków jest prawo państwa do decydowania, kto i na jakich zasadach przekracza jego granice. Jest nią bezpieczeństwo obywateli, wydolność służb i publiczne pieniądze. Europa odzyska zaufanie dopiero wtedy, gdy przestanie reagować po fakcie, a zacznie konsekwentnie chronić granice. Ceuta jest kolejnym sprawdzianem tej elementarnej odpowiedzialności.

Źródło: Kresy.pl

Idź do oryginalnego materiału