Dziesiątki tysięcy migrantów przedostały się z Maroka do hiszpańskiej Ceuty, wywołując kryzys humanitarny i graniczny. Duński minister do spraw imigracji i integracji Morten Bødskov poinformował o sygnałach rosyjskiego wpływu analizowanych w Unii Europejskiej. Twarda ochrona granic jest konieczna, ale odpowiedzialność za operację hybrydową można przypisać dopiero na podstawie dowodów.
Kryzys na zewnętrznej granicy Europy
Ceuta, hiszpańskie miasto położone na północnym wybrzeżu Afryki, znalazła się pod ogromną presją migracyjną. Według informacji Associated Press w ciągu dwóch dni granicę z Marokiem przekroczyło około 60 tys. osób. Liczba ta odpowiada mniej więcej 70 proc. stałej populacji miasta. Późniejsze doniesienia mówiły o dalszym wzroście skali napływu oraz o powrocie większości przybyszów do Maroka.
Kryzys przyniósł również śmierć ludzi. Migranci ginęli podczas prób przepłynięcia do Ceuty i w tłoku przy przejściu granicznym. O ofiarach trzeba mówić z należną powagą. Zarazem tragedia nie może służyć do uciszania pytań o to, kto uruchomił tak gwałtowny ruch, dlaczego służby zostały zaskoczone i czy europejska granica była świadomie testowana.
Rosyjski trop pozostaje hipotezą
Duński minister do spraw imigracji i integracji Morten Bødskov poinformował, iż w unijnych analizach pojawiły się sygnały możliwych rosyjskich wpływów związanych z napływem do Ceuty. Jest to poważne podejrzenie. Nie jest jednak równoznaczne z ustaleniem, iż Rosja zorganizowała przekroczenie granicy albo kierowała ludźmi zmierzającymi z Maroka.
Publicznie dostępne informacje wskazują przede wszystkim na znaczenie mediów społecznościowych i pogłosek o otwarciu granicy. Jak opisywał dziennik „Le Monde”, nagrania oraz wiadomości krążące w internecie skłaniały kolejne osoby do ruszenia w stronę Ceuty. Samo rozpowszechnianie treści przez konta powiązane z rosyjską przestrzenią informacyjną, o ile zostanie potwierdzone, może oznaczać próbę podsycania chaosu. Nie dowodzi jeszcze sterowania całym napływem.
Takie rozróżnienie jest konieczne. Rosja ma udokumentowaną historię wykorzystywania presji migracyjnej i dezinformacji przeciw państwom europejskim, czego Polska doświadczyła na granicy z Białorusią. W sprawie Ceuty potrzebne są jednak ustalenia służb, analiza sieci kont, przepływów finansowych i kanałów mobilizacji. Polityczna intuicja nie może zastępować materiału dowodowego.
Maroko i doświadczenie z 2021 roku
Ceuta nie po raz pierwszy staje się narzędziem nacisku. W maju 2021 roku ponad 8 tys. osób przekroczyło granicę po osłabieniu kontroli po stronie marokańskiej. Kryzys zbiegł się wówczas ze sporem dyplomatycznym między Madrytem a Rabatem dotyczącym przywódcy Frontu Polisario Brahima Ghalego. To doświadczenie pokazuje, jak gwałtownie ruch migracyjny może zostać wykorzystany w relacjach międzypaństwowych.
Obecnie także nie można pomijać roli Maroka. Rabat kontroluje terytorium, przez które ludzie docierają do granicy, a zarazem pozostaje ważnym partnerem Unii w ograniczaniu nielegalnej migracji. Europa uzależniona od dobrej woli państwa tranzytowego staje się podatna na polityczny szantaż. Umowy i fundusze nie zastąpią własnej umiejętności ochrony granic.
Lekcja dla Polski: granica musi być realna
Dla Polski kryzys w Ceucie nie jest odległym obrazem z Afryki Północnej. Pokazuje mechanizm znany z naszej granicy wschodniej: szybka mobilizacja ludzi, presja na służby, chaos informacyjny i próba przeniesienia odpowiedzialności z organizatorów na państwo broniące swojego terytorium. Migranci pozostają ludźmi i ich godność podlega ochronie. Państwo ma jednak pierwszeństwo w decydowaniu, kto i na jakich zasadach przekracza jego granicę.
Polska powinna domagać się od instytucji unijnych pełnej informacji o ustaleniach dotyczących Ceuty, zamiast przyjmować polityczne sugestie za gotowy werdykt. Równocześnie musi zachować własne narzędzia ochrony granicy, odporność informacyjną i prawo do stanowczego reagowania. Bez kontroli granic suwerenność staje się deklaracją bez pokrycia, a koszt błędów ponoszą mieszkańcy, służby i podatnicy.
Źródło: WP Wiadomości











