Węgiel drożeje jeszcze przed sezonem grzewczym
Choć do kolejnej zimy zostało jeszcze sporo czasu, na rynku opału już widać pierwsze sygnały wzrostu cen. Zmiany dotyczą zarówno rynku międzynarodowego, jak i krajowych producentów. Według aktualnych notowań cena węgla energetycznego utrzymuje się powyżej 130 dolarów za tonę, a w ujęciu rocznym jest wyraźnie wyższa niż przed rokiem.
To przekłada się również na sytuację w Polsce. Producenci opału wskazują, iż przy rosnących kosztach surowca i zmiennej sytuacji rynkowej coraz trudniej utrzymać wcześniejsze stawki. Dla klientów oznacza to, iż odkładanie zakupu do jesieni może być ryzykowne, zwłaszcza jeżeli popyt zacznie gwałtownie rosnąć tuż przed sezonem grzewczym.
Kiedy najlepiej kupić węgiel? Eksperci wskazują konkretny okres
Najczęściej wskazywanym terminem zakupu opału jest okres od kwietnia do czerwca. To czas, gdy zainteresowanie węglem jest znacznie mniejsze niż jesienią, a składy i producenci częściej wprowadzają promocje, rabaty lub korzystniejsze warunki sprzedaży.
W praktyce oznacza to, iż wiosną klient ma większą szansę na spokojne porównanie ofert, wybór konkretnego sortymentu oraz uniknięcie kolejek i problemów z dostępnością. Jesienią sytuacja bywa odwrotna — rośnie liczba zamówień, a wraz z nią presja na ceny i terminy dostaw.
Podwyżki w kopalniach. Nowe ceny obowiązują od maja
Zmiany w cennikach wprowadził między innymi Południowy Koncern Węglowy. Od 1 maja 2026 roku nowe ceny obowiązują w zakładach Brzeszcze, Janina i Sobieski. Aktualny cennik PKW obejmuje m.in. węgiel kostka, orzech oraz groszki sprzedawane luzem i na paletach.
Z danych opublikowanych przez spółkę wynika, iż ceny różnią się w zależności od rodzaju opału, kopalni oraz formy sprzedaży. Przykładowo w cenniku PKW węgiel kostka w zakładach Sobieski i Janina kosztuje 1220 zł brutto za tonę bez akcyzy, węgiel orzech z Sobieskiego 1160 zł, a groszek Jaret luzem z Sobieskiego i Janiny 990 zł za tonę.
Klienci powinni jednak pamiętać, iż przed zakupem warto potwierdzić dostępność konkretnego sortymentu w punkcie obsługi. W przypadku opału różnice dotyczą nie tylko ceny, ale też kaloryczności, granulacji, pakowania i kosztów transportu.
PGG kusi rabatem dla stałych klientów
Część kupujących może skorzystać z promocji Polskiej Grupy Górniczej. Spółka uruchomiła kolejną edycję akcji „Aktywny Klient”, w ramach której stali klienci sklepu internetowego PGG mogą otrzymać rabat 250 zł na tonę węgla. Kod dostępny jest na koncie klienta i można go wykorzystać do 30 czerwca 2026 roku, przy zakupie produktów dostępnych w dniu realizacji kodu.
Promocja nie jest jednak skierowana do wszystkich. PGG informuje, iż zniżka dotyczy klientów, którzy spełniają określone warunki związane z wcześniejszymi zakupami w sklepie internetowym spółki. Rabat może znacząco obniżyć końcowy koszt zakupu, ale przed złożeniem zamówienia warto sprawdzić, czy kod faktycznie jest dostępny na koncie i jakie produkty obejmuje.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem opału?
Cena za tonę nie powinna być jedynym kryterium wyboru. Przy zakupie węgla warto sprawdzić przede wszystkim jego parametry, w tym kaloryczność, zawartość popiołu i siarki, wilgotność oraz frakcję. Tańszy opał nie zawsze oznacza realną oszczędność, jeżeli spala się szybciej albo zostawia więcej odpadów.
Znaczenie ma również forma sprzedaży. Węgiel workowany zwykle jest droższy od opału sprzedawanego luzem, ale bywa wygodniejszy w przechowywaniu i porcjowaniu. Do końcowej ceny trzeba doliczyć także transport, który w zależności od odległości i ilości zamówionego opału może istotnie zmienić całkowity koszt zakupu.
Jesienią może być drożej i trudniej z dostępnością
Rynek opału co roku najmocniej ożywia się przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Wtedy część gospodarstw domowych zaczyna uzupełniać zapasy w tym samym czasie, co może powodować większy ruch w składach, dłuższe terminy realizacji zamówień i mniejszy wybór sortymentów.
Dlatego osoby, które mają możliwość wcześniejszego zakupu i odpowiednie miejsce do przechowywania opału, często decydują się na uzupełnienie zapasów jeszcze wiosną lub na początku lata. W obecnej sytuacji rynkowej może to być rozwiązanie bezpieczniejsze niż czekanie na ostatni moment.














