Ceny paliw już przekroczyły barierę 7 zł za litr, a wysokooktanowe przebiły próg 8 zł za litr. Czy rząd powinien interweniować, wprowadzić pakiet CPN lub inne rozwiązania?
Po kilku tygodniach względnej stabilizacji kierowcy ponownie odczuwają wzrost kosztów tankowania. Na większości stacji paliw w Polsce ceny benzyny, oleju napędowego i autogazu systematycznie pną się w górę. Na sytuację wpływa jednocześnie kilka czynników – zakończenie rządowego programu CPN stabilizującego ceny detaliczne, napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie oraz rosnące ceny ropy na światowych giełdach.
Największy wpływ na światowy rynek surowców ma w tej chwili konflikt w rejonie Zatoki Perskiej. To właśnie tam znajduje się Cieśnina Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Każde zagrożenie dla swobodnego przepływu tankowców natychmiast przekłada się na wzrost cen surowca. Inwestorzy obawiają się zakłóceń dostaw, co powoduje wzrost notowań ropy Brent i WTI, a w konsekwencji również paliw sprzedawanych na polskich stacjach. Eksperci podkreślają, iż choć Polska nie importuje większości paliw bezpośrednio z tego regionu, krajowy rynek pozostaje silnie uzależniony od globalnych cen ropy.
Dodatkowym czynnikiem okazało się zakończenie programu CPN. Mechanizm wprowadzony przez rząd miał ograniczyć skutki gwałtownych wzrostów cen paliw poprzez utrzymywanie cen regulowanych oraz zastosowanie obniżonej stawki VAT. Program obowiązywał do końca czerwca, a od 1 lipca ceny ponownie zaczęły być w pełni kształtowane przez sytuację rynkową. Efekty kierowcy odczuli niemal natychmiast.
W ciągu zaledwie kilkunastu dni ceny detaliczne wzrosły o kilkadziesiąt groszy na litrze. Według danych monitorujących rynek paliw średnia cena benzyny Pb95 przekroczyła już 7 zł za litr, a olej napędowy zbliża się do poziomu 8 zł. W przypadku wielu stacji w największych miastach ceny są jeszcze wyższe.
We wtorkowe przedpołudnie 21 lipca na stacjach paliw w Lwówku Śląskim ceny kształtowały się następująco:
Orlen – Lwówek Śląski
- benzyna Pb95 – ok. 7,39 zł/l,
- benzyna Verva 98 – ok. 8,19 zł/l,
- olej napędowy – ok. 7,64 zł/l,
- olej napędowy Verva – ok. 7,89 zł/l,
CircleK – Lwówek Śląski
- benzyna Pb95 – ok. 7,39 zł/l,
- olej napędowy – ok. 7,79 zł/l,
- LPG – ok. 3,39 zł/l.
Watis – Lwówek Śląski
- benzyna Pb95 – ok. 7,24 zł/l,
- benzyna Pb98 – ok. 8,09 zł/l,
- olej napędowy – ok. 7,44 zł/l,
- LPG – ok. 3,37 zł/l.
Rosnące ceny odczuwają nie tylko kierowcy samochodów osobowych. Droższe paliwo oznacza również wyższe koszty transportu towarów, co z opóźnieniem może przełożyć się na ceny wielu produktów i usług. Szczególnie wrażliwe na takie zmiany są firmy transportowe, rolnicy oraz przedsiębiorcy wykorzystujący pojazdy dostawcze.
Sytuację dodatkowo komplikuje trwający spór polityczny dotyczący rynku paliw. Przedstawiciele rządu wskazują, iż obecne podwyżki są przede wszystkim efektem wydarzeń na światowych rynkach oraz sytuacji geopolitycznej. Z kolei opozycja zarzuca władzom, iż po zakończeniu programu CPN nie przygotowano rozwiązań łagodzących skutki wzrostu cen dla kierowców i przedsiębiorców. Analitycy rynku podkreślają jednak, iż przy obecnych notowaniach ropy możliwości administracyjnego wpływania na ceny są ograniczone.
Niestety prognozy również nie napawają optymizmem. Po wejściu w życie nowego systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS 2, ceny paliw na polskich stacjach mogą wzrosnąć choćby o 25 proc. wynika z raportu „ets2koszty” autorstwa Wandy Buk i Macieja Izdebskiego, cytowanego przez portal Wprost Biznes.
Jak wylicza e-petrol po wprowadzeniu nowych opłat cena benzyny mogłaby wynieść 10,61 zł za litr, oleju napędowego 11,37 zł za litr, a LPG 7,30 zł za litr. Eksperci wskazują, iż system ETS 2 ma zacząć obowiązywać od 2027 roku, aczkolwiek rozważane jest jego przesunięcie o rok. Przy czym zwracają uwagę, iż wdrożenie unijnej dyrektywy jest obowiązkiem Polski jako państwa członkowskiego pod groźbą kar finansowych.
Ceny paliw na stacjach w Lwówku Śląskim z 21.07.2026 r


1 godzina temu








