Benzyna i diesel potaniały
Obniżki zaczęły obowiązywać dokładnie od północy z 2 na 3 października. To efekt zmian podatkowych oraz wprowadzenia maksymalnych cen detalicznych paliw. Na większości stacji w Łodzi kierowcy mogli zobaczyć niższe kwoty na pylonach równo o północy, a na niektórych jeszcze wcześniej. Przykładowo, na Orlenie przy skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. św. Teresy cenę zmieniono już ok. godz. 22 jeszcze w piątek.
Jeszcze pod koniec września ceny na łódzkich stacjach były bardzo wysokie. Benzyna Pb95 kosztowała ok. 8 zł za litr, natomiast diesel na większości stacji przekraczał 9 zł. Prognozy dla ostatnich dni września i początku października zakładały ceny oleju napędowego sięgające choćby 9,29 zł za litr. Diesel premium kosztował choćby 9,59 zł za litr. Obawiano się, co o ile cena przekroczy 10 zł.
Od soboty obowiązują natomiast nowe maksymalne stawki. Za litr benzyny Pb95 stacja nie może pobrać więcej niż 6,73 zł. W przypadku Pb98 limit wynosi 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł. Nie oznacza to, iż dokładnie tyle zapłacimy na każdej stacji. Są to ceny maksymalne, a poszczególne punkty mogą sprzedawać paliwo taniej. Taką sytuację można zaobserwować na stacji Moya przy ul. Drewnowskiej. Sprzedają paliwo tam taniej niż wymagają tego limity programu CPN. Litr Pb95 kosztuje 6,68 zł, a diesla 7,80 zł.
Niższe ceny przynajmniej na początek
Nowe maksymalne ceny obowiązują od 3 do 5 października. Jednocześnie do końca grudnia obowiązują niższe stawki VAT i akcyzy na paliwa. VAT został obniżony z 23 do 8 proc.
Dla kierowcy oznacza to przede wszystkim niższy rachunek przy tankowaniu. Jeszcze niedawno zatankowanie 50 litrów benzyny po 8,09 zł za litr kosztowało 404,50 zł, a w przypadku oleju napędowego po 9,19 zł za litr kierowca płacił 459,50 zł. Przy obecnych maksymalnych cenach zatankowanie takiej samej ilości kosztuje odpowiednio 336,50 zł za benzynę i 394 zł za diesla. To oznacza oszczędność 68 zł na benzynie i 65,50 zł na oleju napędowym przy jednym tankowaniu 50 litrów.
Jak długo ceny będą utrzymywać się na takim poziomie, zależy od kolejnych decyzji dotyczących maksymalnych stawek oraz sytuacji na rynku paliw. Obecne limity obowiązują tylko do poniedziałku.
Za obniżką cen paliw stoi rządowy program "Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Rząd zdecydował o czasowym obniżeniu VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. oraz zmniejszeniu akcyzy do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Jednocześnie minister energii wprowadził maksymalne ceny paliw na stacjach. Program ruszył zaraz po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.











