Jest decyzja w sprawie ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, a rząd zapowiada, iż pierwsze obniżki cen benzyny i oleju napędowego mogą być widoczne już w najbliższy weekend, 3-4 października.
Około 1,20–1,30 zł mniej za litr?
Według zapowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego ceny paliw na stacjach mogą spaść o około 1,20–1,30 zł za litr. To oznaczałoby, iż przy tankowaniu 50 litrów kierowca mógłby zapłacić około 60–65 zł mniej niż przed obniżką.
Trzeba jednak zaznaczyć, iż jest to zapowiadana skala obniżki, a nie gwarantowana cena na każdej stacji. Ostateczne ceny będą zależały również od sytuacji na rynku paliw oraz polityki poszczególnych sprzedawców.
Co zmienia podpisana ustawa?
Podpisana przez prezydenta ustawa wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Rząd zakłada, iż dodatkowe wpływy z podatku pozwolą sfinansować rozwiązania mające obniżyć ceny paliw. Według wcześniejszych szacunków chodzi o około 4 mld zł wpływów.
Prezydent, informując o podpisaniu ustawy, oczekiwał, aby obniżki na stacjach nastąpiły gwałtownie i były odczuwalne dla kierowców.
Kierowcy sprawdzą ceny już w weekend
Jeżeli zapowiadany mechanizm przełoży się na ceny detaliczne, pierwsze różnice kierowcy mogą zobaczyć już 3 i 4 października.
Przykładowo, przy obniżce o 1,20 zł za litr tankowanie 50 litrów oznaczałoby 60 zł oszczędności. Przy spadku o 1,30 zł byłoby to 65 zł mniej za taki sam zakup paliwa.
Na faktyczne ceny na poszczególnych stacjach trzeba będzie jednak poczekać.
źródło: RMF24, TVN24, Onet
fot. nagł. Pixabay

58 minut temu








![Zielonogórzanie zebrali winogrona z winnicy pod Palmiarnią [GALERIA ZDJĘĆ]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/10/20-zbior-winogron-palmiarnia-fot-Krzysztof-Filmanowicz-.jpg)




