Rok 2025 przyniósł wyraźne zmiany na rynku energii elektrycznej w Polsce. Z danych opublikowanych przez Urząd Regulacji Energetyki wynika, iż średnia roczna cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym spadła do poziomu 458,24 zł/MWh. To zauważalnie mniej niż w poprzednich latach i jednocześnie sygnał, iż po okresie wyjątkowo wysokich notowań rynek hurtowy stopniowo się stabilizuje.
Wyraźny spadek cen na rynku konkurencyjnym
W porównaniu z 2024 rokiem średnia roczna cena energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym obniżyła się o ponad 11,5 proc. Jeszcze mocniej widać to w zestawieniu z rekordowym 2023 rokiem, kiedy ceny były znacznie wyższe. W takim ujęciu spadek sięgnął blisko 40 proc.
To pokazuje, iż po okresie silnych napięć cenowych na rynku energii doszło do wyraźnego schłodzenia stawek w hurcie. Dla uczestników rynku oznacza to poprawę warunków zakupowych w segmencie konkurencyjnym, choć nie przekłada się to automatycznie na niższe rachunki odbiorców końcowych.
Jak liczona jest średnia cena energii na rynku konkurencyjnym?
URE wyjaśnia, iż średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym obejmuje sprzedaż realizowaną przez wytwórców i spółki obrotu w konkurencyjnych segmentach hurtowego rynku energii. Chodzi zarówno o kontrakty dwustronne, jak i transakcje zawierane na giełdach energii, w tym na TGE, EPEX SPOT SE oraz NORD POOL.
W przypadku pionowo skonsolidowanych grup kapitałowych do wyliczeń uwzględniono wolumen i wartość sprzedaży energii do spółek obrotu poza grupą kapitałową oraz na giełdę energii. Jednocześnie w metodologii nie uwzględnia się sprzedaży energii na rynek bilansujący.
Taki sposób liczenia pozwala lepiej oddać realia konkurencyjnego obrotu hurtowego, bez zakłócania obrazu przez segmenty o innym charakterze.
Czwarty kwartał 2025 roku przyniósł odbicie
Choć cały 2025 rok zakończył się spadkiem średniej ceny, końcówka roku pokazała lekkie odwrócenie trendu. W czwartym kwartale 2025 roku średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym wyniosła 477,24 zł/MWh.
Oznacza to wzrost o ponad 5 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem 2025 roku. Jednocześnie w ujęciu rok do roku, czyli względem czwartego kwartału 2024 roku, cena ta była przez cały czas o ponad 11 proc. niższa.
Można więc mówić o krótkoterminowym wzroście kwartał do kwartału, ale przy utrzymaniu wyraźnie niższego poziomu niż rok wcześniej.
Gospodarstwa domowe zapłaciły więcej
Inaczej wygląda sytuacja z perspektywy odbiorców indywidualnych. W 2025 roku średnia cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wzrosła do 0,92 zł/kWh. To wartość obejmująca zarówno koszt samej energii, jak i opłatę za świadczenie usług dystrybucji.
W porównaniu z 2024 rokiem oznacza to wzrost o ponad 11 proc. Tym samym 2025 rok przyniósł dość wyraźne rozminięcie się dwóch trendów: z jednej strony spadały średnie ceny energii na rynku konkurencyjnym, z drugiej rosły koszty ponoszone przez gospodarstwa domowe.
Skąd ta różnica?
Rozbieżność między sytuacją na rynku hurtowym a cenami dla gospodarstw domowych wynika przede wszystkim z metodologii liczenia obu wskaźników. Średnia cena dla odbiorców w gospodarstwach domowych opiera się na cenach zawartych w umowach kompleksowych, a więc obejmuje nie tylko koszt zakupu energii, ale też dystrybucję.
To właśnie dlatego spadek cen na rynku konkurencyjnym nie musi od razu oznaczać obniżki końcowej ceny płaconej przez odbiorcę indywidualnego. Na rachunek wpływa bowiem więcej elementów niż sam koszt energii sprzedawanej w hurcie.
2025 rok pod znakiem dwóch rzeczywistości
Dane za 2025 rok pokazują więc dwa równoległe obrazy rynku. Pierwszy to wyraźne obniżenie średnich cen sprzedaży energii elektrycznej w konkurencyjnym segmencie hurtowym, co można uznać za oznakę stabilizacji po wcześniejszych, rekordowych wzrostach. Drugi to wzrost kosztów energii dla gospodarstw domowych, które przez cały czas odczuwają presję cenową w swoich rachunkach.
W praktyce oznacza to, iż poprawa sytuacji na rynku hurtowym nie przełożyła się jeszcze wprost na ulgę dla odbiorców indywidualnych. Rok 2025 zapisał się więc jako okres, w którym energia taniała dla rynku, ale drożała dla części końcowych użytkowników.
Źródło: Urząd Regulacji Energetyki











