Centralna ewidencja lokali coraz bliżej. Co się zmieni dla właścicieli mieszkań?

1 godzina temu

Rząd przygotowuje ustawę wprowadzającą centralną ewidencję mieszkań i domów. Właściciele nieruchomości będą musieli deklarować sposób użytkowania lokali, co ma pomóc w ograniczeniu liczby pustostanów i lepszym planowaniu polityki mieszkaniowej.

Fot. Shutterstock

Nowy rejestr mieszkań i domów. Właściciele będą składać deklaracje o sposobie użytkowania

Rząd pracuje nad projektem ustawy, która wprowadzi centralną ewidencję lokali mieszkalnych. Nowy rejestr ma objąć mieszkania i domy oraz informacje o tym, w jaki sposób są wykorzystywane. Celem zmian jest lepsze planowanie polityki mieszkaniowej i ograniczenie liczby pustostanów.

Co się zmienia

Projektowane przepisy zakładają utworzenie centralnej ewidencji lokali, do której właściciele nieruchomości będą składać deklaracje dotyczące sposobu użytkowania mieszkań i domów. Chodzi m.in. o informację, czy lokal jest zamieszkany przez właściciela, wynajmowany, użyczony czy pozostaje pusty.

Jak zapowiada Ministerstwo Rozwoju i Technologii, prace nad ustawą trwają, a projekt ma być gotowy jeszcze w 2026 r. Nowy rejestr ma integrować dane, które dziś są rozproszone w różnych ewidencjach publicznych.

Jakie dane trafią do ewidencji

Każdy lokal ma otrzymać indywidualny numer wraz z informacją o formie własności – prywatnej lub publicznej – oraz sposobie wykorzystania. jeżeli lokal nie będzie wykazywany jako zamieszkany, wynajmowany ani użyczony, zostanie zakwalifikowany jako pustostan.

Według zapowiedzi resortu właściciele będą zobowiązani do aktualizowania danych na bieżąco. Administracja publiczna już dziś dysponuje częścią tych informacji, m.in. poprzez systemy podatkowe, jednak nie są one połączone w jeden spójny rejestr.

Dlaczego rząd chce ewidencji pustostanów

Celem zmian jest zwiększenie dostępności mieszkań bez konieczności masowej budowy nowych lokali. Według założeń rządu w wielu gminach istnieją mieszkania gotowe do zamieszkania lub wymagające remontu, które pozostają niewykorzystane.

Centralna ewidencja ma umożliwić precyzyjne określenie, gdzie faktycznie brakuje mieszkań, a gdzie problemem jest ich niewykorzystanie. Dzięki temu polityka mieszkaniowa ma być oparta na danych, a nie szacunkach.

Dopłaty zamiast budowy

W dalszej perspektywie rząd nie wyklucza programów wsparcia dla remontów pustostanów. Rozważane jest m.in. dofinansowanie modernizacji lokali oraz dopłaty do czynszu, aby mieszkania szybciej wracały na rynek najmu.

Takie rozwiązanie ma być tańsze niż budowa nowych bloków w miejscach, gdzie zasoby mieszkaniowe już istnieją, ale nie są wykorzystywane.

Wyższy podatek od pustych mieszkań

Jednym z możliwych kolejnych etapów reformy jest zróżnicowanie podatku od nieruchomości. W praktyce oznaczałoby to wyższą stawkę dla lokali, które przez dłuższy czas pozostają puste.

Na obecnym etapie rząd podkreśla, iż wyższy podatek nie jest przedmiotem prac legislacyjnych. Taka propozycja pojawia się jednak w debacie publicznej i jest wskazywana jako jedno z narzędzi zachęcających właścicieli do sprzedaży lub wynajmu mieszkań.

Najważniejsze założenia planowanych zmian

Element Założenie
Nowe rozwiązanie Centralna ewidencja lokali
Kogo dotyczy właścicieli mieszkań i domów
Zakres danych sposób użytkowania nieruchomości
Status prac projekt ustawy w przygotowaniu
Planowany termin 2026 r.
Cel ograniczenie liczby pustostanów
Podatek od pustostanów na razie brak prac legislacyjnych

Co to oznacza dla czytelnika

  • właściciele nieruchomości będą musieli składać deklarację o sposobie użytkowania lokalu
  • konieczne może być aktualizowanie danych przy zmianie najmu lub przeznaczenia mieszkania
  • państwo zyska dokładniejsze dane o liczbie pustych mieszkań
  • możliwe są przyszłe programy dopłat do remontów pustostanów
  • w kolejnych latach może pojawić się dyskusja o zróżnicowaniu podatku od nieruchomości
Idź do oryginalnego materiału