CBOS: pierwszy raz więcej Polaków przeciw uchodźcom z Ukrainy niż za

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: CBOS: pierwszy raz więcej Polaków przeciw uchodźcom z Ukrainy niż za


Po raz pierwszy, odkąd CBOS bada tę kwestię, przeciwników przyjmowania uchodźców z Ukrainy jest w Polsce więcej niż zwolenników. W lipcowym sondażu przeciw opowiedziało się 52 procent badanych, za 42 procent. Jeszcze w 2022 roku, tuż po rosyjskiej inwazji, przyjmowanie uchodźców popierało 94 procent Polaków.

Odwrócenie proporcji

Centrum Badania Opinii Społecznej zapytało Polaków o stosunek do uchodźców z Ukrainy w badaniu przeprowadzonym między 2 a 12 lipca. Wzięło w nim udział 938 dorosłych mieszkańców kraju. Wynik przełamał wieloletnią prawidłowość. Zwolennicy przyjmowania osób uciekających przed wojną znaleźli się w mniejszości pierwszy raz, odkąd pracownia zadaje to pytanie.

Skala zmiany jest wyraźna. W porównaniu z grudniowym pomiarem przeciwników przybyło o 6 punktów procentowych, a zwolenników o tyle samo ubyło. Ten ruch nie jest nagły. Nastroje pogarszają się systematycznie od połowy 2023 roku, a lipcowy sondaż jedynie przekroczył granicę, za którą sprzeciw stał się postawą większości.

Zmęczenie skalą pomocy

Z badania wyłania się nie tylko niechęć do samego przyjmowania uchodźców, ale też ocena dotychczasowego wsparcia. 54 procent respondentów uznało, iż pomoc kierowana do uchodźców z Ukrainy jest zbyt duża. Za odpowiednią uznało ją 40 procent, a za zbyt małą jedynie 3 procent.

Jeszcze mocniej wypada pytanie o świadczenia. Ograniczenie uchodźcom dostępu do bezpłatnej opieki medycznej poparło 87 procent badanych, przeciw było 8 procent. To poziom zgody rzadko spotykany w sondażach dotyczących spraw publicznych.

Granice solidarności

Obraz nie jest jednak jednolity. Gdy pytanie dotyczyło odebrania matkom z małymi dziećmi prawa do bezpłatnego zakwaterowania w ośrodkach zbiorowych, proporcje się odwróciły. Przeciw takiemu rozwiązaniu opowiedziało się 58 procent Polaków, za 29 procent. Twardość opinii słabnie tam, gdzie w grę wchodzą dzieci i osoby najbardziej bezbronne.

Sondaż pokazuje społeczeństwo, które po ponad trzech latach wojny za wschodnią granicą przechodzi od odruchu solidarności do chłodnej kalkulacji kosztów. Poparcie z 2022 roku było reakcją na szok pełnoskalowej agresji, gdy przyjmowanie uchodźców popierało 94 procent badanych. Dzisiejsze 42 procent to efekt zmęczenia, rosnących wydatków i codziennego sąsiedztwa, które okazało się dłuższe, niż ktokolwiek wtedy zakładał. Czy polityka wobec uchodźców nadąży za tą zmianą nastrojów, rozstrzygnie się prawdopodobnie szybciej, niż sądzą jej autorzy.

Źródło: Onet Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału