CBA zatrzymało dwóch dostawców wojska. Chodzi o ponad 20 mln zł

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: CBA zatrzymało dwóch dostawców wojska. Chodzi o ponad 20 mln zł


CBA zatrzymało 20 sierpnia dwóch przedsiębiorców podejrzanych o oszustwo przy dostawach wyposażenia osobistego dla żołnierzy Wojska Polskiego. Według śledczych sprawa dotyczy ponad 20 mln zł i sprzętu niezgodnego ze specyfikacją przetargową. Dla państwa to test kontroli nad pieniędzmi wydawanymi na bezpieczeństwo.

Śledztwo w sprawie wojskowych dostaw

CBA zatrzymało 20 sierpnia dwóch przedsiębiorców podejrzanych o oszustwo przy dostawach wyposażenia osobistego dla żołnierzy Wojska Polskiego. Według śledczych sprawa dotyczy ponad 20 mln zł i sprzętu niezgodnego ze specyfikacją przetargową. Dla państwa to test kontroli nad pieniędzmi wydawanymi na bezpieczeństwo.

Jak wynika z komunikatu Centralnego Biura Antykorupcyjnego, działania prowadzili funkcjonariusze Delegatury CBA we Wrocławiu razem z Dolnośląskim Urzędem Celno-Skarbowym oraz żołnierzami Wydziału Żandarmerii Wojskowej we Wrocławiu. Czynności objęły województwa wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i dolnośląskie. Śledczy przeszukali miejsca zamieszkania i prowadzenia działalności gospodarczej podejrzanych oraz 4. Regionalną Bazę Logistyczną we Wrocławiu.

To nie jest poboczny incydent z urzędowej kroniki. Polska armia przechodzi kosztowną modernizację, a każdy przetarg wojskowy dotyczy pieniędzy obywateli i realnej zdolności obronnej państwa. jeżeli sprzęt dla żołnierza nie spełnia warunków zamówienia, problem nie kończy się na tabeli księgowej. Uderza w zaufanie do systemu zakupów, od którego zależy bezpieczeństwo Polaków.

Ponad 20 mln zł i dwa przetargi

Według ustaleń CBA zatrzymani mężczyźni w latach 2023-2024 wygrali dwa przetargi na wyposażenie osobiste żołnierzy dla jednostki wojskowej we Wrocławiu. Śledczy twierdzą, iż jako dostawcy mieli zataić niezgodność sprzętu ze specyfikacją zapisaną w zamówieniu publicznym. To miało doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Skarbu Państwa na kwotę ponad 20 mln zł.

Sprawa pokazuje twardą zasadę, o której prawica mówi od lat: silne państwo nie polega na mnożeniu deklaracji, ale na egzekwowaniu odpowiedzialności. Gdy idą miliardy na obronność, kontrola kontraktów musi być bezwzględna. Pisaliśmy niedawno, iż Wojsko Polskie rośnie w siłę i przekracza 220 tys. żołnierzy. Taka skala wymaga zaplecza, które działa uczciwie, sprawnie i pod pełną kontrolą.

Areszt i zabezpieczenia majątkowe

Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Prokurator ogłosił im m.in. zarzut oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości. Sąd, na wniosek śledczych, zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Według informacji podawanych za PAP grozi im do 10 lat więzienia.

Prokuratura wydała także postanowienia o zabezpieczeniach majątkowych. Chodzi o nieruchomości, gotówkę oraz wierzytelności z rachunków bankowych do łącznej kwoty ponad 45 mln zł. Wcześniejsze sprawy pokazywały już, iż miliony publicznych pieniędzy trafiają pod lupę CBA, ale przy wojsku stawka jest szczególna. Tu nie chodzi o sam porządek w papierach. Chodzi o państwo zdolne bronić własnych obywateli.

Państwo musi pilnować własnego zaplecza

Śledztwo nadzoruje 8. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. CBA podaje, iż w sprawie planowane są dalsze czynności procesowe. Na tym etapie mówimy o podejrzeniach i zarzutach, nie o wyroku. Domniemanie niewinności musi zostać zachowane.

Nie zmienia to zasadniczej lekcji. Polska nie może budować bezpieczeństwa na naiwnym zaufaniu do wykonawców, tabel i deklaracji. Narodowy interes wymaga armii dobrze wyposażonej, ale także państwa, które potrafi pilnować każdej złotówki przeznaczonej na obronność. Bez tego modernizacja staje się hasłem, a nie realną siłą.

Źródło: Centralne Biuro Antykorupcyjne, PAP/Bankier.pl

Źródło: Bankier.pl

Idź do oryginalnego materiału