Agenci CBA zatrzymali w środę 23 września w Warszawie Piotra M. i Annę P. na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Oboje są przewożeni na czynności procesowe, a śledztwo dotyczy nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Na tym etapie nie podano zarzutów, więc obowiązuje domniemanie niewinności.
Zatrzymania w Warszawie
O działaniach służb poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali rano Piotra M. i Annę P., po czym rozpoczęto ich przewóz do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. To ta jednostka prowadzi postępowanie dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.
Komunikat jest na razie oszczędny. Nie ujawniono, w jakim charakterze zatrzymani mają zostać przesłuchani, jakie czynności zaplanowała prokuratura ani czy zostaną im przedstawione zarzuty. Samo zatrzymanie nie przesądza o winie. Każda z tych osób korzysta z domniemania niewinności.
Śledztwo w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”
Rzeszowska prokuratura prowadzi szersze śledztwo dotyczące działalności PFN. W lipcu CBA zatrzymało dwóch byłych członków władz Fundacji. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, śledczy zarzucili im nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z finansowaniem kampanii „Sprawiedliwe Sądy” w 2017 roku.
Według prokuratury Fundacja miała ponieść szkodę w wysokości co najmniej 8 428 542,74 zł. Śledczy twierdzą, iż kampania była sprzeczna z celami statutowymi PFN, a jej wartość stanowiła usługę marketingu politycznego na rzecz Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanego czynu i złożyli wyjaśnienia. Szczegóły lipcowych zarzutów wobec byłych władz PFN opisywaliśmy osobno.
Nie ma dziś podstaw, by automatycznie przypisywać Piotrowi M. i Annie P. zarzuty postawione w lipcu innym osobom. Dzisiejsze zatrzymania pokazują jednak, iż postępowanie nie zostało zamknięte i obejmuje kolejne czynności. Zakres odpowiedzialności poszczególnych osób musi ustalić prokuratura, a o winie może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.
Publiczne pieniądze wymagają pełnego rozliczenia
Polska Fundacja Narodowa miała służyć promocji Polski oraz obronie jej dobrego imienia. Instytucja o takim celu musi być szczególnie odporna na partyjne interesy i nieprzejrzyste decyzje finansowe. Każda złotówka wydana pod narodowym szyldem wymaga jasnego uzasadnienia, bo stawką jest wiarygodność państwa i zaufanie Polaków.
Śledztwo powinno być prowadzone sprawnie, bez politycznego teatru i bez wyroków wydawanych w mediach przed zakończeniem postępowania. jeżeli doszło do nadużyć, odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. jeżeli podejrzenia nie znajdą potwierdzenia, opinia publiczna również powinna dostać jednoznaczną informację. Interes państwa wymaga prawdy, a nie selektywnego rozliczania przeciwników lub ochrony własnego obozu.
Prokuratura ma ujawnić dalsze decyzje
Najbliższe komunikaty powinny wyjaśnić status procesowy zatrzymanych, ewentualne zarzuty oraz decyzje o środkach zapobiegawczych. Do tego czasu wolno opisywać potwierdzone działania CBA, ale nie wolno przedstawiać podejrzeń jako udowodnionych czynów.
Sprawa PFN dotyczy pieniędzy przeznaczonych na polską rację stanu i wizerunek kraju. Polacy mają prawo wiedzieć, czy te środki wydawano zgodnie z prawem i statutem Fundacji. Państwo ma obowiązek odpowiedzieć na to pytanie szybko, rzetelnie i do końca.
Źródło: WP Wiadomości, Prokuratura Regionalna w Rzeszowie
Źródło: WP Wiadomości






![Szef świdnickiej prokuratury oficjalnie powołany na stanowisko [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Marek-Rusin-powolany-na-Prokuratora-Okregowego-w-Swidnicy-2026.09.21-mix.jpg)





