David Sacks, tzw. car Białego Domu ds. sztucznej inteligencji i kryptowalut, oświadczył, iż już czas, by USA ogłosiły zwycięstwo w Iranie i się wycofały - podał w sobotę "Wall Street Journal". Doradca prezydenta Donalda Trumpa wezwał do zakończenia wojny w kontekście trwającej amerykańskiej eskalacji konfliktu - podkreślił dziennik. - Powinniśmy spróbować znaleźć z tego wyjście. To dobry czas, by ogłosić zwycięstwo i się zmywać, tego z pewnością oczekują rynki - powiedział Sacks w podcaście All-In.
REKLAMA
Gazeta zaznaczyła, iż wypowiedź Sacksa to rzadki przykład głosu sprzeciwu w administracji. Urzędnik przyznał, iż cieśnina Ormuz musi zostać odblokowana, ale przestrzegł przed wezwaniami do eskalacji, w tym dotyczącymi wysłania sił lądowych do regionu albo zmiany reżimu. Przyznał, iż w Partii Republikańskiej i otoczeniu prezydenta jest frakcja opowiadająca się za eskalacją, inwazją lądową i zmianą reżimu. O zmianie reżimu mówił zaraz po rozpętaniu wojny Donald Trump, ale od tego czasu spuścił z tonu.
Zobacz wideo Wojna z Iranem to dla niektórych Amerykanów część krucjaty ewangelikańskiej
Eskalacja to "katastrofalny scenariusz"
Sacks zaalarmował, iż eskalacja konfliktu może prowadzić do szeroko zakrojonych zniszczeń infrastruktury naftowej i gazowej na Bliskim Wschodzie, atakowanej w ramach odwetu przez Irańczyków. Ostrzegł też, iż zniszczenie instalacji odsalających wodę może doprowadzić do tego, iż kraje Zatoki Perskiej staną się „niemal nienadające się do zamieszkania". - To byłby naprawdę katastrofalny scenariusz - dodał były wspólnik Elona Muska.
Ponad 400 odsalarni wody, rozstawionych na wybrzeżach państw regionu Zatoki Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Kuwejt, umożliwia funkcjonowanie i rozwój tego jednego z najbardziej dotkniętych niedoborem wody obszarów na świecie.
Mówiąc o możliwych scenariuszach związanych z eskalacją "car Białego Domu" poinformował, iż już dotychczasowe ataki Iranu na Izrael były silne, a w razie przeciągnięcia się wojny, "Izrael lub jego duże części mogłyby zostać zniszczone".
Czytaj na Wyborcza.pl: Trumpowi marzyła się nie tylko Grenlandia. Ale ci uparci wyspiarze dwa razy mówili: Nie!
Czytaj także:
Irlandia to nie tylko Dublin i Belfast. Zwiedzamy hrabstwo buntowników
Możliwy atak na amerykańskie przedsiębiorstwa
W sobotę wieczorem Korpus Strażników Rewolucji Islamskie, znany też jako Gwardia Rewolucyjna, zażądał, by Stany Zjednoczone usunęły swoje przedsiębiorstwa z regionu Bliskiego Wschodu. Wezwał również cywilów do trzymania się z dala od firm, których akcje posiada USA - przekazała agencja Reutera, powołując się irańskie państwowe media.
Jak zauważyła irańska Press TV, ostrzeżenie wystosowane przez IRGC nastąpiło po ostrzale, w którym w ciągu ostatnich dwóch dni w Iranie zginęli cywile, zatrudnieni w fabrykach niezwiązanych z produkcją broni. Portal Iran International podkreślił, iż oświadczenie wskazuje na to, iż Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zamierza w najbliższych godzinach zaatakować przedsiębiorstwa powiązane z USA.

2 dni temu












