Karol Nawrocki rozpoczął procedurę odtajnienia legendarnego aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Na ten ruch nie zdecydowali się jego poprzednicy, między innymi Bronisław Komorowski, który nie jest zadowolony z decyzji Nawrockiego. W czwartek rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz ogłosił, iż Karol Nawrocki rozpoczął procedurę zmierzającą do odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Na ten ruch nie zdecydowali się poprzedni prezydenci – ani Bronisław Komorowski, ani przedstawiciele prawicy – Lech Kaczyński i Andrzej Duda. Aneks do raportu z likwidacji WSI, który powstał w 2007 roku, a jego głównym autorem jest Antoni Macierewicz, obrósł już legendami. Lech Kaczyński już w 2008 roku mówił, iż nie opublikuje aneksu, ponieważ „jest zbyt wiele fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. – Wnioski są wyciągane także tam, gdzie nie ma do tego wystarczających podstaw – wyjaśniał ówczesny prezydent. Na ujawnienie aneksu nie zdecydował się też Bronisław Komorowski, który nie rozumie, dlaczego Nawrocki wraca do tego tematu. – Ten dokument trochę już „trąci myszką” a wszystkie szkody, które miał wyrządzić, dawno wyrządził. Publikacja aneksu może tylko pogłębić negatywną opinię o państwie polskim – powiedział w rozmowie z „Faktem” były prezydent. – Nie wiem dlaczego prezydent zdecydował się teraz, aby to opublikować. Jedynie się domyślam, że