Były prezydent kpi z imprezy na cześć Nawrockiego. Szpila za szpilą! „Wypiłem lampkę”

13 godzin temu
Nawet nie wszyscy politycy śledzili to, co działo się podczas imprezy na cześć Karola Nawrockiego. Były prezydent przyznał wprost, iż było to śmieszne wydarzenie i adekwatnie guzik go to obchodzi. Nawrocki zrobił sobie święto Cóż to była za impreza! Sam Donald Trump by się nie powstydził imprezy z taką pompą. W czwartek 6 sierpnia Na Krakowskim Przedmieściu pod Pałacem Prezydenckim odbyło się niezwykłe wydarzenie: uroczyste obchody pierwszej rocznicy Karola Nawrockiego w roli prezydenta RP. Były dyskusje „niezależnych” dziennikarzy o tym, jaki to Nawrocki jest cudny, piękny, naturalny i niepowtarzalny, były dzieci w strojach regionalnych (Bareja wiecznie żywy!), przemawiała też gwiazda imprezy, pojawił się też element artystyczny. jeżeli czegoś zabrakło, to tylko oktagonu, w którym przedstawiciele środowisk pseudokibiców, mogli pokazać, jak walczą „małe niedźwiadki” w „szlachetnej walce”. Wydarzenie, które odbyło się pod Pałacem Prezydenckim było szeroko komentowane przez internautów, dziennikarzy, politycznych ekspertów i samych polityków. Dziennikarze „Faktu” skontaktowali się choćby z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim, który przyznał, iż cała to rocznicowa szopka guzik go obchodzi. Komorowski: brakuje mu powagi – Mogę powiedzieć tylko tyle, iż ja na pewno nie organizowałem żadnych uroczystości. Być może była konferencja prasowa, może z żoną wypiłem kieliszek wina albo filiżankę kawy, może spotkałem się ze współpracownikami,
Idź do oryginalnego materiału