Było już po północy, gdy przekazał szokujące wieści o Ziobrze. To on pomógł w ucieczce! „Wydał polecenie”

7 godzin temu
Szokujące wieści zza oceanu. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w bezproblemowym dotarciu do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa. Jak to teraz wyjaśnią? Człowiek Trumpa pomógł W ostatnich dniach wszyscy zastanawiali się, jakim cudem Zbigniew Ziobro ewakuował się z Węgier (to akurat łatwe) i wylądował na terenie Stanów Zjednoczonych (to już nie takie łatwe). Ok, polityk PiS i jego żona mieli wydane paszporty genewskie, za co mogą dziękować Victorowi Orbanowi. Ale żeby wjechać do USA trzeba mieć jeszcze wizę. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników, a przy okazji zastępca Marco Rubio – Christopher Landau. O wszystkim poinformowała agencja Reutera. – Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie. Dzięki jego decyzji Ziobro był w stanie uzyskać wizę przed zaprzysiężeniem rządu Petera Magyara – napisał na X Paweł Żuchowski, korespondent radia RMF FM w Stanach Zjednoczonych. – Rozmówcy agencji przekazali, iż nie wiedzą nic o zaangażowaniu prezydenta Trumpa lub sekretarza stanu Marca Rubia. Według agencji, Landau, nr 2 w hierarchii Departamentu Stanu, dowiedział się o sprawie od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose’a i uważał Ziobrę za niesprawiedliwie ściganego
Idź do oryginalnego materiału