Była już noc, gdy Giertych napisał o Romanowskim. Zakonnicy pomogli?! „Dostali 100 milionów”

8 godzin temu
Roman Giertych przedstawił nowy, zaskakujący wątek ws. ucieczki Marcina Romanowskiego do prorosyjskiej części Mołdawii. „W Naddniestrzu jest pięć polskich parafii prowadzonych przez sercan, czyli dokładnie tych zakonników, którzy dostali od Funduszu Sprawiedliwości 100 milionów. Sercaninem jest ksiądz Michał O. podejrzany w tej sprawie” – napisał mecenas. Romanowski się odnalazł. Rosja blisko Niby każdy się tego spodziewał, a jednak jest to pewne zaskoczenie. Marcin Romanowski, który od kilkunastu miesięcy ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości właśnie się odnalazł. Co prawda polityk PiS nie wpadł jeszcze w ręce służb, ale… zgotował sobie taki los, iż klękajcie narody. W środę 12 sierpnia przed południem RMF FM poinformowało, iż uciekinier się odnalazł. Nie w Serbii, nie w klasztorze, nie w siedzibie Ordo Iuris. Polityk wybrał „wolność” w Mołdawii. I w bardzo specyficznym – tak to nazwijmy – regionie. Wszystko stało się jasne listowi żelaznemu, o który wystąpił Marcin Romanowski. Widnieje na nim adres, który wiele wyjaśnia. „Poseł PiS zobowiązał się do osobistego stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, iż będzie odpowiadał z wolnej stopy. Na dokumencie widnieje jego adres. To Tyraspol, stolica Naddniestrza – nieuznawanego przez cywilizowany świat państwa wspieranego przez Rosję i słynącego z silnych nawiązań do czasów Związku Radzieckiego” – czytamy na
Idź do oryginalnego materiału