Była 9:23, gdy Czarnek zaczął tyradę. Czarzasty aż nazwał go "premierem"

2 godzin temu
Mocne słowa Przemysława Czarnka na początku posiedzenia Sejmu. Czwartkowe obrady od pierwszych minut przebiegają w napiętej atmosferze. W tle jest konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Polityk PiS zarzucił wręcz, iż koalicja rządząca chce de facto zrobić z marszałka Sejmu nowego prezydenta.

Idź do oryginalnego materiału