Burza ws. akcji z "ambasadorami pamięci". Polsat News: Resort zrywa współpracę

1 godzina temu

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wycofuje patronat nad akcją "Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego" - ustalił Polsat News. Stowarzyszenie Warszawa 44 przyznało tytuł "ambasadorki pamięci" Monice Laskowskiej, znanej m.in. z aktywności na "niebieskiej platformie". - Cała ta sytuacja jest dla mnie absurdalna - komentowała Laskowska w rozmowie z Polsat News.

PAP/Albert Zawada / Warszawa44
Burza ws. akcji z "ambasadorami pamięci". Resort wycofuje patronat (zdj. ilustracyjne)

Resort kultury ogłosił w piątek, iż zerwał współpracę ze Stowarzyszeniem Warszawa 44, która zainicjowała projekt "Obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego".

ZOBACZ: Wiceminister zachwalał prezentację głośnego raportu. Teraz się od niego odcina

Jak się okazało, stowarzyszenie przyznało tytuł "ambasadorki pamięci" Monice Laskowskiej. Kobieta zdobyła rozpoznawalność m.in. dzięki prowadzeniu wywiadów z celebrytami biorącymi udział we freak fightach. Oprócz tego jest ona znana z aktywności na "niebieskiej platformie", na której prezentowane są treści o tematyce erotycznej.

MKDiN wycofuje patronat nad akcją "Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego"

W ostatnim czasie burzę w sieci wywołał wpis jednej z użytkowniczek serwisu X, która opublikowała screen z konta stowarzyszenia Warszawa44 w serwisie Instagram. Zdjęcie, na którym Laskowska pozowała w koszulce upamiętniającej Powstanie Warszawskie, nie jest już widoczne na profilu Warszawy44.

Oprócz Laskowskiej w akcji wzięły udział osoby publiczne. Chodzi m.in. o sportowców, takich jak chociażby Krzysztof Kosedowski, Mariusz Wach, Krzysztof Głowacki, Jacek Bąk czy Krzysztof Ferenc. Patronat nad projektem objęło m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

ZOBACZ: Afera z pieniędzmi dla powodzian. Prezes spółki odwołany

Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego zapytał na X minister kultury i dziedzictwa narodowego Martę Cienkowską i sam resort, czy "Pani Monika Laskowska, znana na niebieskiej platformie (...), otrzymała tytuł 'Ambasadorki pamięci Powstania Warszawskiego' w ramach działu 'kultura' czy może 'dziedzictwo narodowe'?". "Czy Państwu przypadkiem sufit nie spadł na głowę?" - dodał.

Oburzenie w sieci wokół Moniki Laskowskiej. Jest głos z ministerstwa

Do sprawy odniósł się rzecznik resortu kultury Piotr Jędrzejowski. - Projekt Stowarzyszenia Warszawa'44 "Obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego" został objęty honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt ten nie jest finansowany ani wspierany organizacyjnie przez Ministerstwo. Lista ambasadorów akcji nie była konsultowana z ministerstwem - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Jak dodał, organizatorzy projektu jako jeden z elementów obchodów wskazali "pozyskanie osób ze świata kultury i sportu, znanych postaci jako Ambasadorów Pamięci Powstania Warszawskiego". - Każdy ma prawo czcić pamięć o Powstaniu Warszawskim i Powstańcach. Ambasadorzy Pamięci Powstania Warszawskiego powinni być dobierani bardzo starannie - stwierdził rzecznik.

ZOBACZ: Polityczna burza po decyzji Morawieckiego. "Odprysk" kontra "agonia PiS"

W czwartek do sprawy odniósł się także prezes stowarzyszenia Warszawa 44 Dariusz Michalak, który przekazał, iż wybór Laskowskiej był samodzielną decyzją organizacji. Jak zapewnił, ministerstwo "nie wskazywało ani nie zatwierdzało poszczególnych ambasadorów akcji, nie uczestniczyło również w rozmowach dotyczących tej współpracy".

Stowarzyszenie Warszawa 44 zadecydowało ws. współpracy. Laskowska komentuje

Ostatecznie Stowarzyszenie Warszawa'44 po głosach krytyki zakończyło współpracę z Laskowską oraz z drugim ambasadorem akcji, Marcinem Różalskim.

W rozmowie z Polsat News do sprawy odniosła się sama zainteresowana. - Cała ta sytuacja jest dla mnie absurdalna - powiedziała Laskowska. - Jak się jednoczymy, wspieramy się nawzajem, możemy dużo zdziałać - jako my, naród, Polacy. Ale widocznie komuś to bardzo przeszkadza - powiedziała, dodając, iż stara się propagować pamięć o ważnych wydarzeniach w historii naszego kraju.

Laskowska stwierdziła także, iż "jest cały czas atakowana przez różne osoby". - Nie wiem, zupełnie nie mam pojęcia, czy to jest tak, iż komuś może odmówiłam i ta osoba jest u władzy i stara się za wszelką cenę pogrążyć mnie i zniszczyć mój wizerunek w oczach odbiorców - spekulowała.

ZOBACZ: Niebezpieczny incydent w Warszawie. Gruzin zatrzymał rządowy samochód

Laskowska mówiła też, iż "jest kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boi". Przyznała, iż brała udział m.in. w walkach freak fightowych. - Jestem również modelką. Czy ja mam przepraszać za piękno, z którym się urodziłam, o które dbam i pielęgnuję? Mówię nie tylko o pięknie zewnętrznym, ale o pięknie wewnętrznym przede wszystkim - dodała.

WIDEO: Wystarczyło kilkanaście minut, by woda wystąpiła z potoku. Wielkie sprzątanie w Bodzanowie
Idź do oryginalnego materiału