Burza wokół „Sądeczanki”. Petycja mieszkańców i stanowcza odpowiedź radnego Olesiaka

1 godzina temu

W Nowym Sączu narasta spór o przyszłość jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie. Do Rady Miasta trafiła petycja mieszkańców domagających się zmiany przebiegu planowanej drogi krajowej DK75, znanej jako „Sądeczanka”. Sygnatariusze dokumentu chcą odejścia od tzw. wariantu C i powrotu do wariantu B prowadzonego po lewej stronie Dunajca. Na petycję odpowiedział radny miasta Kamil Olesiak, który w obszernym stanowisku wyraźnie sprzeciwił się tym postulatom.

Petycja: sprzeciw wobec wariantu C i apel o reakcję Rady Miasta

Dokument datowany na 11 marca został skierowany do Rady Miasta Nowego Sącza. Autorzy petycji domagają się pilnego zajęcia stanowiska przez radnych w sprawie przebiegu drogi krajowej DK75 na terenie miasta.

W ocenie sygnatariuszy wariant C – zakładający przebieg inwestycji w obecnym kształcie – jest rozwiązaniem sprzecznym z interesem Nowego Sącza. W petycji wskazano, iż wprowadza on ruch tranzytowy do miasta, kumuluje natężenie ruchu w jego granicach oraz może pogorszyć warunki komunikacyjne i środowiskowe.

Autorzy dokumentu powołują się również na Strategię Rozwoju Miasta, która zakłada wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza obszar Nowego Sącza. W ich opinii planowana inwestycja stoi z tym założeniem w sprzeczności.

Mieszkańcy podnoszą także argument finansowy. Według nich planowane rozwiązanie może oznaczać konieczność współfinansowania budowy odcinka drogi przez samorząd miasta choćby w połowie kosztów inwestycji. Dla zadłużonego samorządu miałoby to oznaczać poważne ryzyko ograniczenia innych inwestycji miejskich.

W dokumencie wskazano również na możliwe skutki przestrzenne i środowiskowe, takie jak zwiększenie korków, pogorszenie jakości powietrza w mieście położonym w kotlinie czy ingerencję w tereny zielone nad Dunajcem.

Cztery konkretne postulaty mieszkańców

Sygnatariusze petycji przedstawili cztery żądania wobec Rady Miasta.

Po pierwsze domagają się niezwłocznego zwołania posiedzenia Rady Miasta poświęconego przebiegowi DK75. Po drugie oczekują przyjęcia oficjalnego stanowiska sprzeciwiającego się realizacji wariantu C.

Trzeci postulat dotyczy podjęcia działań na rzecz realizacji wariantu B, czyli przebiegu drogi po lewej stronie Dunajca z węzłem w rejonie ronda Marcinkowickiego. Czwarty dotyczy działań mających chronić finanse miasta przed koniecznością współfinansowania inwestycji.

Autorzy dokumentu przypominają również, iż petycja jest kontynuacją wcześniejszego protestu mieszkańców z grudnia 2024 roku, podpisanego przez ponad 360 osób i skierowanego do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz władz miasta.

Radny Olesiak: powrót do wariantu B byłby szkodliwy

Do petycji odniósł się radny Nowego Sącza Kamil Olesiak. W swoim stanowisku podkreślił, iż rozumie obawy mieszkańców, jednak jego obowiązkiem jako radnego jest patrzenie na system komunikacyjny miasta w sposób całościowy.

Radny wskazuje, iż powrót do koncepcji wariantu B na obecnym etapie inwestycji byłby – jego zdaniem – poważnym błędem.

Jednym z głównych argumentów jest kwestia infrastruktury drogowej w rejonie ronda św. Jana Pawła II. Według radnego choćby w przypadku wariantu B konieczna byłaby budowa estakady nad rondem oraz ulicą Tarnowską. Bez bezkolizyjnego rozwiązania ruch z nowej drogi miałby się tam blokować, co w praktyce sparaliżowałoby układ komunikacyjny.

Olesiak zwraca też uwagę na problem przeciążenia ulic Tarnowskiej i Witosa. W jego ocenie skierowanie głównego strumienia ruchu wyłącznie w kierunku ulicy Marcinowickiej mogłoby doprowadzić do natychmiastowego zakorkowania tej części miasta.

Osuwiska i ingerencja w zabudowę

Radny wskazuje również na uwarunkowania geologiczne. Tereny po lewej stronie Dunajca, które obejmuje wariant B, należą – jak podkreśla – do obszarów o wysokim ryzyku osuwiskowym. To znacząco podnosi koszty i ryzyko budowlane całej inwestycji.

Kolejnym problemem miałaby być ingerencja w istniejącą zabudowę. Wariant B według radnego oznaczałby poważną ingerencję w obszar osiedla Helena oraz w tereny gminy Chełmiec.

W jego opinii oznaczałoby to przeniesienie problemów komunikacyjnych z jednej części miasta na inną – przy znacznie trudniejszych warunkach terenowych.

Spór o koszty inwestycji

W jednym punkcie radny przyznaje jednak rację autorom petycji. Chodzi o kwestie finansowania inwestycji.

Olesiak wskazuje, iż Nowy Sącz nie powinien być obciążony tak dużym udziałem w kosztach budowy drogi krajowej i iż władze miasta powinny wynegocjować korzystniejsze warunki.

Jednocześnie podkreśla, iż próba cofnięcia procedur i powrotu do wariantu B oznaczałaby – jego zdaniem – choćby 5–10 lat opóźnienia w realizacji inwestycji.

„Sądeczanka” czy kolejna dekada korków

Radny deklaruje, iż jego priorytetem jest doprowadzenie do budowy „Sądeczanki” w wariancie C, przy jednoczesnym zapewnieniu mieszkańcom uczciwych odszkodowań za ewentualne wywłaszczenia oraz zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań ograniczających hałas.

Jak podkreśla, zablokowanie inwestycji nie rozwiąże problemów komunikacyjnych Nowego Sącza.

Według radnego może natomiast utrwalić obecne problemy drogowe miasta na kolejne dekady.

Idź do oryginalnego materiału