Kluczowym założeniem nowego planu jest oddanie aż 96% polskiej części Puszczy pod zarząd procesów naturalnych. Cały obszar został podzielony na cztery strefy ochronne. W pierwszych trzech, obejmujących m.in. drzewostany mające ponad sto lat, tradycyjna gospodarka leśna oraz pozyskiwanie surowca zostały całkowicie zakazane.
Największe kontrowersje budzi radykalne okrojenie czwartej strefy – jedynej, w której dopuszczano ograniczone wycinki. Jej obszar uległ zmniejszeniu drastycznie z 18,1% do zaledwie 3,71%. Zdaniem starosty hajnowskiego, Andrzeja Skiepko, ta kluczowa decyzja zapadła bez rzetelnych konsultacji i z ignorowaniem głosu samorządów. Z kolei dr Michał Żmihorski z Instytutu Biologii Ssaków PAN ripostuje, iż zmiany były konieczne, by uporządkować granice, usuwając ze stref ochronnych np. łąki, a włączając w nie cenne fragmenty lasu.
Leśnicy i samorządy alarmują: To par

3 tygodni temu
















