Robert Kempa zostaje na stanowisku burmistrza Ursynowa. Głosami radnych Koalicji Obywatelskiej odrzucony został wniosek o odwołanie włodarza dzielnicy.
Opozycja zarzucała Kempie, iż pod jego okiem dochodziło do nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, gdzie był przewodniczącym rady nadzorczej. Padały również oskarżenia o złe zarządzanie dzielnicą.
Burmistrz dzielnicy uważa, iż opozycja "próbuje zbić kapitał polityczny, a nie ma żadnego pomysłu na Ursynów".
– Ursynowski PiS przez 12 lat, jak ja jestem burmistrzem, nie przedłożył żadnej propozycji dotyczącej rozwoju Ursynowa. Projekt Ursynów przedłożył trzy takie propozycje. Gdybym ja w ten sposób pracował, to mieszkańcy dawno wystawiliby mi ocenę i byłaby ona negatywna – powiedział.
Robert Kempa jest burmistrzem Ursynowa od 2014 roku.
Po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Do dymisji podały się dwie wiceprezydentki. Trzaskowski zapowiedział też odpolitycznienie rad innych miejskich spółek.
W lecznicy na Ursynowie lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł. Według publikacji portalu Zero.pl, miało też dochodzić do nieprawidłowości w prosektorium tej lecznicy. Koordynator prosektorium miał m.in. promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował też zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych; prosektorium miało być też wynajmowane jako plan filmowy.

2 godzin temu











