Władze Świebodzic próbują wrócić do ustanowienia w ścisłym centrum miasta strefy płatnego parkowania, która miałaby zwiększyć rotację na miejscach postojowych. Decyzja miała być głosowana podczas wtorkowej, 19 maja sesji Rady Miejskiej, ale projekt uchwały został wycofany przez burmistrza. – Były uwagi mieszkańców, zwłaszcza co do abonamentu – wyjaśnia wiceburmistrz Tobiasz Wysoczański.
Zdjęcie archiwalne z cyku „Mistrzowie parkowania”Temat wprowadzenia ograniczeń nie jest nowy. W 2017 roku po ankiecie przeprowadzonej przez Młodzieżową Radę Miejską, ówczesny burmistrz Bogdan Kożuchowicz wprowadził na jednej pierzei Rynku parkowanie na godzinę. Kierowcy mogli się zaopatrzyć w kartonowy zegar, ustawić czas przyjazdu i parkować przez godzinę. Kontrolować prawidłowość korzystania ze strefy miała kontrolować straż miejska. Pomysł jednak nie wypalił.
Po raz kolejny Świebodzice zmierzyły się z pomysłem w 2020 roku. Strefa płatnego parkowania miała powstać w obszarze obejmującym Rynek, z wyłączeniem 4 stanowisk postojowych dla Urzędu Miejskiego, odcinek ul. Żeromskiego od skrzyżowania z ul.Puszkina do skrzyżowania z ul. Rynek, ul. Prusa od skrzyżowania z ul. Rynek do skrzyżowania z ul. Młynarską, odcinek ul. Sienkiewicza od skrzyżowania z ul. Młynarską do skrzyżowania z ul. Rynek, odcinek ul. Kopernika od skrzyżowania z ul. Rynek do skrzyżowania z ul. Puszkina. Za postój opłaty miały być pobierane od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-17.00, a opłata rozpoczynałaby się od złotówki za pierwsze 30 minut do 3,60 zł za trzecią godzinę.
Rada Miejska oddaliła projekt, zapowiadając powrót do rozważań w przyszłości. Przyszłość nadeszła po 6 latach. 7 stycznia 2026 roku burmistrz Paweł Ozga zaprosił radnych na spotkanie konsultacyjne. Skorzystało 5 osób. Obecni byli również urzędnicy i prezes ZGK. – Zaprosiliśmy także fachowców, którzy przygotowali tę strefę płatnego parkowania: jakie wprowadzać abonamenty, w jakich wartościach – mówi.
– Od dawna właściciele sklepów i zakładów usługowych w centrum miasta mówią o problemie, jakim jest wielogodzinne parkowanie samochodów, co utrudnia dostęp do centrum klientom. Potrzebna jest rotacja, bo znalezienie miejsca w tej chwili graniczy z cudem. Podobnie jest na Osiedlu Piastowskim przy hali widowiskowo-sportowej – podkreślał burmistrz i wskazywał te dwa obszary jako przyszłą strefę płatnego parkowania.
Ostatecznie w projekcie uchwały znalazł się jedynie Rynek i fragmenty ulic w ścisłym centrum: Żeromskiego, Prusa, Sienkiewicza, Młynarskiej, Puszkina, Szkolnej i Placu św. Jana Pawła II. Płatny postój miał obowiązywać wyłącznie w dni robocze od godz. 9.00 do 17.00. Projekt zakładała następujące opłaty: 1 zł do 15 min., 2 zł do pół godziny, 4 zł do godziny, 4,80 zł za drugą godzinę, 5,70 za trzecią i 4 zł za czwartą oraz każdą kolejną godzinę. Za nieopłacenie postoju przewidziano 100 zł.
Z płacenia nie mieli być wyłączeni mieszkańcy i przedsiębiorcy. Dla nich projekt przewidywał abonamenty: miesięczny za 150 zł, półroczny za 500 zł i roczny za 1000 zł, ale z obwarowaniem, iż można wykupić abonament wyłącznie na pojazd do 2,5 tony, jeden w rodzinie i tylko dla osób nieposiadających garażu. – W internecie pojawiły się komentarze, dotyczące właśnie abonamentu – mówi wiceburmistrz Tobiasz Wysoczański. – Musimy się jeszcze zastanowić, ale nie oznacza to rezygnacji ze strefy.
Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakim kształcie projekt wróci pod obrady sesji. Władze miasta planowały, by wprowadzić opłaty za postój od 1 września 2026r.
/asz/

1 godzina temu










