Burmistrz Szczebrzeszyna Rafał Kowalik po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego wynagrodzenia. W opublikowanym 31 lipca wpisie w mediach społecznościowych poinformował, iż przez cały czas otrzymuje jedynie minimalne wynagrodzenie przewidziane dla burmistrza.„Dziś przez cały czas jestem najniżej wynagradzanym burmistrzem w województwie lubelskim, a być może choćby w całej Polsce. Moje wynagrodzenie jest wyższe od ustawowego minimum o zaledwie 50 zł” – napisał burmistrz Rafał
Kowalik.Jak poinformował, jego miesięczne wynagrodzenie wynosi 16 420 zł brutto, co przekłada się na około 11 350 zł netto. Podkreślił jednocześnie, iż nie traktuje tego jako powodu do narzekań. „Nie piszę tego z pretensjami. To po prostu fakt. przez cały czas z pełnym zaangażowaniem pracuję dla naszej gminy, pozyskuję środki zewnętrzne i realizuję kolejne inwestycje. Największą nagrodą jest dla mnie zaufanie mieszkańców” – zaznaczył.CZYTAJ TEŻ: XII Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Patronem Broniewski [PROGRAM]Burmistrz zapowiedział również, iż – podobnie jak w poprzednich miesiącach – przekaże 1000 zł na cel społeczny. Z humorem dodał także, iż po godzinach jest gotów podjąć dodatkową pracę. „Mam wszystkie kategorie prawa jazdy, kurs koparko-ładowarki, mogę pomóc przy żniwach, transporcie, pracach gospodarskich czy innych uczciwych zajęciach. (...) Mogę również udzielać korepetycji z samorządu, administracji publicznej czy pozyskiwania funduszy. To akurat zrobię całkowicie bezpłatnie” – napisał.Temat wynagrodzenia burmistrza pojawił się podczas sesji Rady Miejskiej w Szczebrzeszynie, która odbyła się 28 lipca. W porządku obrad znalazł się projekt uchwały dotyczący podwyższenia wynagrodzenia Rafała Kowalika. Jeszcze przed rozpoczęciem dyskusji wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Kaszyca złożył jednak wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku
obrad.Przed głosowaniem burmistrz podkreślił, iż kierowana przez niego gmina nie jest zadłużona, a urząd sprawnie funkcjonuje i skutecznie pozyskuje środki zewnętrzne. – Nie przyznajecie tutaj wynagrodzenia Rafałowi Kowalikowi. Przyznajecie wynagrodzenie dla burmistrza Szczebrzeszyna, który ma ogromną odpowiedzialność za 80 mln zł budżetu miasta – argumentował, proponując podwyższenie pensji przynajmniej o około 5 proc., czyli o poziom zbliżony do
inflacji.Co ciekawe, przygotowany projekt uchwały nie zawierał proponowanych wysokości poszczególnych składników wynagrodzenia. W miejscach przeznaczonych na kwoty pozostawiono wykropkowane pola. W uzasadnieniu projektu wskazano natomiast, iż obecne wynagrodzenie burmistrza zostało ustalone po objęciu przez niego funkcji w 2024 r. i odpowiada minimalnemu poziomowi dopuszczonemu przez obowiązujące przepisy. Zwrócono również uwagę, iż gmina liczy około 11 tys. mieszkańców, realizuje budżet przekraczający 80 mln zł, a zarządzanie samorządem tej wielkości wiąże się z dużą odpowiedzialnością. „Przedłożony projekt uchwały ma na celu dostosowanie wysokości wynagrodzenia Burmistrza do rzeczywistego zakresu powierzonych obowiązków, odpowiedzialności oraz skali zadań realizowanych przez Gminę” – czytamy w projekcie uchwał
y.Ostatecznie rada zdecydowała o zdjęciu projektu uchwały z porządku obrad.