REKLAMA
Bojkot "paleosędziów"Tak zwani paleosędziowie jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia poinformowali, iż nie wezmą w nim udziału. Tym mianem określa się sędziów, którzy zostali powołani do pełnienia urzędu przed rokiem 2018, czyli przed zmianami w sposobie wyboru Krajowej Rady Sądownictwa, a zatem przed powstaniem tzw. neo-KRS. 29 sędziów zaliczanych do "starych" sędziów SN w oświadczeniu, na które powołuje się stacja TVN24, stwierdziło, iż ich zdaniem posiedzenie zostało zwołane przez osobę powołaną na urząd I prezesa SN z naruszeniem Konstytucji oraz ustawy o SN z 2017 r. Sędziowie argumentują również, iż przeprowadzenie Zgromadzenia z udziałem osób powołanych do SN po zmianach w KRS oznacza, iż nie będzie to organ w rozumieniu ustawy o SN. Zapowiedzieli, iż do czasu "uzdrowienia" sytuacji w sądownictwie nie będą brać udziału ani w Zgromadzeniu Ogólnym, ani w zgromadzeniach poszczególnych izb.
Zobacz wideo
Morawiecki chce uznać wszystkich sędziów - i neo, i paleo
Kończy się kadencja Małgorzaty Manowskiej26 maja upływa sześcioletnia kadencja obecnej I prezeski SN Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Zgromadzenie Ogólne wybiera pięciu kandydatów spośród sędziów w stanie czynnym. Następnie prezydent powołuje jednego z nich na stanowisko I prezesa na sześcioletnią kadencję. Ta sama osoba może pełnić tę funkcję maksymalnie dwa razy. Wcześniej Manowska poinformowała, iż nie zamierza ubiegać się o kolejną kadencję, chyba iż wystąpiłyby "nadzwyczajne okoliczności".Jak dalej wygląda procedura?Zgodnie z ustawą, aby dokonać wyboru kandydatów na pierwszym posiedzeniu, wymagana jest obecność co najmniej 84 członków Zgromadzenia Ogólnego. jeżeli nie uda się osiągnąć kworum, przy kolejnym posiedzeniu próg spada do 75 sędziów. W przypadku trzeciego podejścia wybór może zostać dokonany przy obecności co najmniej 32 członków. Drugie i ewentualne trzecie posiedzenie musi zostać zwołane nie później niż w terminie pięciu dni od poprzedniego.Czytaj także: Duża zmiana w Sądzie Najwyższym. Małgorzata Manowska podjęła decyzję. "Nadeszła potrzeba"
Redagowała Kamila Cieślik

1 dzień temu