Bunt na pokładzie Trzaskowskiego. Dzielnica wypowiada posłuszeństwo i żąda: „wprowadzenie zakazu zwężania ulic oraz likwidowania miejsc parkingowych”

2 godzin temu

W warszawskim ratuszu zawrzało. Polityka transportowa Rafała Trzaskowskiego, której symbolem stało się zwężanie stołecznych arterii, napotkała niespodziewany i potężny opór. Cios nadszedł z najmniej oczekiwanej strony – od radnych z Pragi-Południe, gdzie większość ma macierzysta formacja prezydenta, Koalicja Obywatelska. Lokalni politycy powiedzieli głośne „nie” dalszemu paraliżowaniu ruchu i likwidacji miejsc parkingowych.

fot. Warszawa w Pigułce

To prawda 🙂 Na mój wniosek Rada dzielnicy Praga-Południe wniosła o wprowadzenie zakazu zwężania ulic oraz likwidowania miejsc parkingowych na terenie dzielnicy. Za takim rozwiązaniem głosowali również rajcowie Koalicji Obywatelskiej🤷 @stopkorkomhttps://t.co/tU6Ptui1Md

— Marek Borkowski (@MarekBorkowski0) January 16, 2026

To wydarzenie bez precedensu w obecnej kadencji samorządu. Podczas wtorkowej sesji rady dzielnicy Praga-Południe przyjęto uchwałę, która uderza w fundamenty planowanej strategii rozwoju miasta „Warszawa2040+”. Dokument ten, mający wytyczać kierunki zmian na najbliższe dwie dekady, zakłada kontynuację trendu „odzyskiwania” przestrzeni dla pieszych i zieleni kosztem kierowców. Jednak radni z prawobrzeżnej Warszawy, w tym ci z klubu Koalicji Obywatelskiej, postanowili zaciągnąć hamulec ręczny.

Czarna lista ulic. „To absurd, nie chcemy tego u nas”

Lokalni samorządowcy nie owijają w bawełnę. Wprost domagają się wprowadzenia zakazu zwężania jezdni i likwidowania miejsc postojowych na terenie całej dzielnicy. W swoim stanowisku wskazali konkretne, najważniejsze arterie, które mają pozostać nienaruszone. Na liście „nietykalnych” znalazły się:

  • Aleja Waszyngtona,
  • Ulica Ostrobramska,
  • Ulica Grochowska,
  • Aleja Stanów Zjednoczonych,
  • Ulica Fieldorfa.

Zdaniem radnych, ulice te pełnią rolę krwiobiegu dla całej prawobrzeżnej Warszawy. Dalsze ich zwężanie doprowadzi do katastrofy komunikacyjnej – gigantycznych korków i przelania się ruchu tranzytowego na małe, lokalne uliczki, które nie są do tego przystosowane. Jeden z radnych KO przyznał anonimowo, iż choć lojalność partyjna nakazuje wspierać prezydenta, to pomysł zwężania tych ulic jest po prostu absurdalny i szkodliwy dla mieszkańców.

Koniec biegania po schodach. Rewolucja dla pieszych

Sprzeciw wobec zwężania ulic to nie jedyny postulat. Radni Pragi-Południe chcą ułatwić życie seniorom, osobom z niepełnosprawnościami i rodzicom z wózkami. Wnieśli o zastępowanie uciążliwych kładek i przejść podziemnych wygodnymi pasami naziemnymi. Ich zdaniem obecna infrastruktura stanowi barierę nie do przebycia dla wielu mieszkańców i obniża poziom bezpieczeństwa.

Samorządowcy zwrócili również uwagę na niebezpieczne krzyżowanie się dróg rowerowych z chodnikami. Domagają się czytelnego oddzielenia ruchu pieszego od rowerowego oraz wyznaczania bezpiecznych przejść w miejscach kolizyjnych, aby położyć kres konfliktom i wypadkom na ciągach pieszo-rowerowych.

Idź do oryginalnego materiału