Bułgaria bez referendum przyjęła euro. Chleb droższy choćby o 30 proc.

2 godzin temu
Zdjęcie: Supermarket w Bułgarii po przejęciu euro


Euro w Bułgarii stało się faktem dokonanym. Protesty przeciwko wprowadzeniu wspólnej waluty były liczne i masowe, ale całkowicie zignorowane. Tym samym euro stało się symbolicznym przypieczętowaniem bułgarskiej transformacji — obywatelom odmówiono demokratycznego prawa głosu w fundamentalnej dla nich sprawie [nie zorganizowano referendum], a na wszechogarniającą biedę i korupcję nałożono koronę w postaci europejskiej waluty, opowiadając żenujące dykteryjki o tym, iż Bułgaria "przystąpiła do klubu bogatych" — pisze Bojan Stanisławski w "Tygodniku Przegląd".
Idź do oryginalnego materiału