Od pozycji, których w ogóle nie powinno być, po błędne wyliczenia, „kopij wklej” w poprzedniego roku, znikające i pojawiające się miliony. Pod koniec stycznia, tuż po uchwaleniu budżetu Świdnicy na 2026 rok, niezależna radna Sylwia Osojca-Kozłowska punkt po punkcie pokazał, co w najważniejszej uchwale jest nie tak. O błędy zapytaliśmy Regionalną Izbę Obrachunkową, która kontroluje finanse samorządów. Owszem – błędów nie powinno być, ale jak już są, to nie szkodzi.

Finanse Świdnicy na 2026 rok były po raz pierwszy od wielu lat głosowane dopiero w styczniu, komisja budżetowa zbierała się tuż przed sesją, bo jak przyznał sam jej przewodniczący – zapomniał, a rzutem na taśmę prezydent dołożyła autopoprawkę. Do tego bałaganu radna niezależna Sylwia Osojca-Kozłowska dorzuciła jeszcze jedno – błędy rachunkowe i formalne. Na ten ostatni zarzut obruszyła się prezydent Moskal-Słaniewska, twierdząc z przekonaniem, iż błędów nie ma.
„Napisałam wówczas, iż miałam wrażenie, iż radnym przekazano do procedowania nie gotowy dokument, ale jego brudnopis. I niestety – nie bez powodu tak napisałam” – podkreśla radna i na czerwono zaznacza, co i gdzie się nie zgadza i nie klei.
Pełny wykaz błędów, wskazanych przez radną opublikowaliśmy TUTAJ. W tabelach, stanowiących integralną część budżetu pojawił się m.in. zapis o dwóch milionach na wybory (których w 2026 roku nie ma), różnych kwotach dla policji – raz to 15 tysięcy, raz ponad milion złotych, te same prognozy są naliczane dla różnych okresów.
„To, iż w tabeli zbiorczej budżet się bilansuje, nie oznacza, iż dokument jest prawidłowy. Budżet ocenia się jako całość – wraz z załącznikami. o ile w załącznikach dla radnych znajdują się wydatki na zadania, które nie mają podstaw faktycznych ani prawnych, miliony „fruwające” po tabelach, których na próżno szukać w innych dokumentach, to jest to błąd podważający rzetelność planu finansowego.” – podkreślała radna Sylwia Osojca-Kozłowska.
Pytania, dotyczące wychwyconych przez radną błędów, skierowaliśmy do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która kontroluje budżety samorządów. Poprosiliśmy o wyjaśnienie, z jakich powodów RIO nie odniosła się do tych błędów podczas oceny projektu budżetu.
„Stosownie do art. 238 ust. 1 i 2 u.f.p. projekt uchwały budżetowej zarząd jednostki samorządu terytorialnego (wójt, burmistrz, prezydent miasta) przedkłada organowi stanowiącemu (radzie gminy) wraz z uzasadnieniem i materiałami informacyjnymi. Materiały te nie stanowią integralnej części uchwały budżetowej. Mają one wyłącznie charakter pomocniczy i nie stanowią podstawy realizacji budżetu. Informacje w nich zawarte przybliżają jedynie istotę projektowanego budżetu. Co do zasady powinny być one spójne z projektem uchwały budżetowej, jednakże ich niespójność z budżetem nie stanowi podstawy stwierdzenia istotnego naruszenia prawa w uchwale budżetowej. Opiniowanie projektu uchwały budżetowej odnosi się, w głównej mierze, do konstrukcji budżetu.” – odpowiada prezes RIO we Wrocławiu Lucyna Hanus.
Prezes dodaje, iż kontrolowanie budżetu odbywa się z urzędu i złożenie skargi czy zawiadomienia nie skutkuje wszczęciem kontroli. Poinformowała także 19 lutego, iż w przypadku budżetu Świdnicy na 2026 rok taka kontrola zakończyła się. I nie stwierdzono naruszenia prawa.
/asz/

2 godzin temu












