BUDŻET 2026

stary-bob.blogspot.com 4 godzin temu



Donald Tusk - premier:"Przysięgam Polakom,że każdy,kto w moim rzadzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie osobiście przeze mnie wyrzucony".

Zgodnie z przysiegą minister finansów powinien zostać wyrzucony ale doskonale zdajemy sobie sprawę z tego że,premier ani przysiąg ani obietnic nie dotrzymuje.Zamiast zdymisjonować ministra finansów premier optymistycznie zachwala budżet. :"Jest budżet! Czyli największa armia,największy wzrost gospodarczy,największe inwestycje,koniec drożyzny,niskie bezrobocie.Ceną za to jest wysoki deficyt,ale pod kontrolą.Robimy nie gadamy".Super Deficyt tylko 271,7 miliardów złotych,czyli 66,8% PKB.Zadłużenie na tym poziomie Komisja Europejska przewidywała dopiero w 2028 roku.Ten plan rząd wykonał z 2 letnim wyprzedzeniem. Jak tak dalej będzie super, to obecna koalicja zadłuży nas na bilion złotych, z ogonkiem , jeszcze przed zakończeniem kadencji.

Projekt budżetu przedstawiony przez rząd opiera się na pobożnych życzeniach jego twórców w kwestii wpływów z różnego rodzaju podatków.W bieżącym roku prognozowane dochody z podatku VAT będą niższe - 24,5 mld zł. podatku akcyzowego o 3.1 mld zł. podatku CIT 4,7 mld a podatku PIT o 3,6 mld zł. Rząd optymistycznie zakłada że, w przyszłym roku ta tendencja nagle się zmieni. Już wiadomo że,prezydent nie podpisze żadnej ustawy podnoszącej podatek. Być może kilka miliardów rząd będzie chciał zyskać wprowadzając pewne podatki w ustawach okołobudżetowych których prezydent nie może zawetować ale to nie zmieni tragicznej sytuacji finansowej.

Trudno jest zrozumieć, jak to było w czasach rządu PiS. Kradli miliardy,dawali finansowe osłony przedsiębiorcom, wprowadzili zerowy VAT na żywność i wiele innych finansowych wsparć w czasie pandemii a deficyt budżetowy mieli o połowę mniejszy.

Pod pretekstem walki z alkoholizmem rząd chce podnieś stawki akcyzy na alkohol.To nie troska o alkoholików jest celem działania tylko zwiększenie wpływów do budżetu. Czy ten rząd nie ma cywilnej odwagi powiedzieć społeczeństwu prawdy,że chodzi o kasę?

Minister finansów z certyfikatem CFA nie ma innego pomysłu na stabilizascjię finansów niż podwyższanie podatków? Może skuteczność swojej teorii powinien skonsultować z praktykiem który nie jest ekonomistą. " Z ogromnymi problemami budżetowymi zmagał się także mój rząd.Sposobem na poprawę sytuacji nie były jednak podwyżki podatków,lecz ich obniżanie.Przypomnę choćby zmniejszenie stawki CIT z 27 do 19 procent czy redukcję akcyzy na alkohol." - Leszek Miller. Miller na ministra finansów !





Idź do oryginalnego materiału