Budowa wieżowców w miejscu ryneczku zablokowana. Wszystko przez Plan Ogólny

6 dni temu
Mieszkańcy osiedla Górczyn sprzeciwiają się zabudowie terenu przy ul. Popławskiego, Szarych Szeregów i Bora-Komorowskiego. Na działkach nr 2067/2 oraz 82/2 działa w tej chwili ryneczek, boisko i parkingi. Natomiast w lutym Spółdzielnia Mieszkaniowa Górczyn potwierdziła, iż obecne zagospodarowanie ma charakter tymczasowy, a docelowo planuje w tym miejscu budowę bloków.


W odpowiedzi na pytania portalu gorzowianin. com SM Górczyn stwierdziła, iż nowa zabudowa poprawi bezpieczeństwo i estetykę osiedla, ponieważ pozwoli m.in. na schowanie pod ziemię linii wysokiego napięcia. Natomiast mieszkańcom szukającym zieleni władze spółdzielni radziły spacer do parku za Castoramą.


Mieszkańcy zgłaszali swoje uwagi do Planu Ogólnym Miasta Gorzowa. W sprawę zaangażowali się również radni Marta Krupa, Anna Kozak oraz Grzegorz Ignatowicz. W interpelacji do prezydenta Gorzowa zapytali wprost o plany budowy potężnego, 11-kondygnacyjnego bloku, który miałby stanąć w miejscu budek handlowych i boiska. Radni podkreślali, iż tak wysoki blok zabierze ludziom światło, a przedsiębiorców pozbawi miejsc pracy.


Nie będzie 11-piętrowego bloku zamiast boiska i ryneczku w Gorzowie


Miasto po miesiącu odpowiedziało na interpelację radnych. Wiceprezydent Jacek Szymankiewicz poinformował, iż urzędnicy nie prowadzą w tej chwili żadnego postępowania w sprawie budowy wieżowca.


- Dla obszaru obejmującego ww. działki nie jest procedowana ani też nie została wydana decyzja o warunkach zabudowy dla realizacji inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego o wysokości 11 kondygnacji - mówi Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent Gorzowa.


Z dokumentu wynika, iż działka nr 82/2 należy do miasta, natomiast działki nr 2067/2 oraz 61/5 są w użytkowaniu wieczystym spółdzielni. W trakcie konsultacji nad Planem Ogólnym Miasta Gorzowa, Spółdzielnia Mieszkaniowa Górczyn złożyła odważne wnioski - chciała, aby na tym terenie można było budować obiekty o wysokości choćby 35 metrów. Urzędnicy odrzucili jednak ten postulat, biorąc pod uwagę uwagi mieszkańców, którzy domagali się zachowania funkcji rekreacyjnej i handlowej.


Koniec marzeń spółdzielni o wysokiej zabudowie


Zamiast wysokich bloków, miasto wprowadziło do projektu planu ogólnego restrykcyjne zapisy. Teren, na którym działa ryneczek, został oznaczony jako strefa usługowa (SU). Oznacza to, iż spółdzielnia musi zapomnieć o wieżowcach. Nowe parametry to: maksymalna wysokość zabudowy ustalona na 14 metrów, maksymalny udział powierzchni zabudowy na poziomie 40%, minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej wynoszący 30%.


Uratowano również działkę nr 61/5, czyli teren z boiskiem. Mimo iż spółdzielnia chciała tam budować mieszkania lub parkingi, magistrat utrzymał tam strefę zieleni i rekreacji. Dzięki temu boisko i przestrzeń do odpoczynku zostają na swoim miejscu.


Żadna koparka nie wjedzie bez zgody mieszkańców


To jednak nie koniec zmian. Wiceprezydent Szymankiewicz wskazał, iż od 1 lipca br. (lub od wejścia w życie Planu ogólnego) uzyskanie tzw. warunków zabudowy w tym miejscu będzie niemożliwe. Od tego momentu każda nowa inwestycja będzie wymagała sporządzenia szczegółowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.


Dla mieszkańców oznacza to większą kontrolę nad tym, co powstanie pod ich oknami. To właśnie w planie miejscowym zostaną rozstrzygnięte kwestie przebiegu linii elektroenergetycznych oraz ostateczny kształt handlu na osiedlu. W praktyce oznacza to, iż żadna koparka nie wjedzie na ryneczek bez szerokich konsultacji z mieszkańcami. Tym samym na ten moment miasto zablokowało budowę wielkich bloków w samym środku osiedla.
Idź do oryginalnego materiału