Amerykański sędzia okręgowy Richard Leon odmówił wydania nakazu wstrzymania budowy sali balowej w Białym Domu, o co wnioskowała organizacja National Trust for Historic Preservation. W uzasadnieniu podano, iż sprzeciw zgłoszony przez obrońców zabytków nie spełnia rygorystycznych kryteriów.
Budowa sali balowej w Białym Domu. Sąd podjął decyzję

Orzeczenie Richarda Leona zapadło w związku z pozwem złożonym przez National Trust for Historic Preservation. Celem obrońców zabytków było wstrzymanie budowy do czasu dostosowania się Białego Domu do prawa federalnego i przepisów, w tym do uzyskania zgody Kongresu.
Decyzja sędziego opiera się na argumencie, iż sprzeciw ze strony obrońców zabytków nie spełnia rygorystycznych kryteriów uzyskania nakazu tymczasowego, który na razie wstrzymałby projekt.
Sala balowa w Białym Domu. "Żaden prezydent nie ma prawa"
Sala balowa, której budowa ma pochłonąć 400 milionów dolarów, zastąpi zburzone Skrzydło Wschodnie. Planowana powierzchnia sali ma wynosić 8360 metrów kwadratowych. To tylko jedna z kilku poważnych zmian, jakie Trump wprowadził w Białym Domu od czasu powrotu do władzy w styczniu 2025 r.
ZOBACZ: Szef Netfliksa wezwany do Białego Domu. Trump nalega na zmiany
Z jego inicjatywy w całym Gabinecie Owalnym pojawiły się złote akcenty, a trawnik w Ogrodzie Różanym zmienił się w brukowane patio, które ma przypominać to w jego posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.
Zdaniem organizacji National Trust for Historic Preservation budowa na terenach parków federalnych w stanie Waszyngton bez wyraźnego upoważnienia Kongresu jest zabroniona prawem federalnym. "Żaden prezydent nie ma prawa zburzyć części Białego Domu bez jakiejkolwiek kontroli – ani prezydent Trump, ani prezydent Biden, ani nikt inny" - napisano w pozwie.
Obrońcy zabytków wskazywali na to, iż budowa jest niezgodna z prawem, nie ma wymaganych zezwoleń, oceny oddziaływania na środowisko ani autoryzacji ze strony Kongresu.
Biały Dom. Sąd zdecydował w sprawie sali balowej
Administracja USA w odpowiedzi na pozew argumentowała, iż projekt sali balowej wpisuje w długą serię renowacji prezydenckich. Jak zaznaczano, sala jest potrzebna do celów państwowych. Dokładna data zakończenia prac nie została podana, jednak Waszyngton przekazał komunikat, iż nastąpi to "na długo przed końcem" kadencji Trumpa.
ZOBACZ: Im starszy, tym bardziej nieprzewidywalny? Amerykanie podsumowali Trumpa
Sędzia Richard Leon, odmawiając wydania nakazu wstrzymania budowy, poinformował, iż w oparciu o argumenty przedstawione przez National Trust zablokowanie prac nie byłoby uzasadnione. Dodał jednak, iż obrońcy zabytków mogą zmienić swoją skargę.
"Niestety, ponieważ obie strony początkowo skupiały się na konstytucyjnych uprawnieniach prezydenta do rozbiórki i budowy Wschodniego Skrzydła Białego Domu, powód nie przedstawił niezbędnych podstaw powództwa, aby zbadać uprawnienia ustawowe, które według prezydenta stanowią podstawę do realizacji tego projektu budowlanego bez zgody Kongresu i przy użyciu prywatnych środków finansowych" - argumentował sąd w orzeczeniu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu



