Wysłannicy Donalda Trumpa przedstawili ukraińskiej delegacji propozycję wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy i gazu do Europy przez terytorium Ukrainy w ramach powojennej architektury gospodarczej. Pomysł wywołał wściekłość w Kijowie. Jak ujawnia francuski dziennik "Le Monde", podczas burzliwego spotkania na Florydzie padły mocne słowa, a rozmowy musiały zostać nagle przerwane.