Waldemar Buda zaciekle walczy, by Polska nie dostała pieniędzy z SAFE. Jego starania dosadnie skomentował Radosław Sikorski. – Informuję, iż w dniu dzisiejszym skierowałem pismo do Ursuli von der Leyen z argumentacją wskazującą na fakt, iż polski rząd nie dysponuje umocowaniem to zaciągnięcia pożyczki z programu SAFE – pochwalił się w piątek europoseł PiS Waldemar Buda na platformie X. Do wpisu dodał choćby wspomniany dokument i wszyscy możemy zobaczyć, jak polityk PiS zaciekle walczy, by Polska nie otrzymała blisko 44 mld euro na zakup uzbrojenia i wsparcie służb. PiS walczy z SAFE, przekonując, iż przyjęcie unijnego programu nisko oprocentowanych pożyczek doprowadzi do utraty polskiej suwerenności i oddanie kontroli nad naszym krajem Berlinowi i Brukseli. Tę kuriozalną decyzję podchwycił Karol Nawrocki i zawetował ustawę wdrażającą SAFE, dzięki której pieniądze mogły trafić nie tylko do wojska, ale także do policji czy Straży Granicznej. Zawetowana ustawa nie dotyczyła jednak konkretnie zgody na przyjęcie SAFE, więc rząd i tak weźmie. Stracą jednak wspomniane służby podległe MSWiA. Buda chce zablokować SAFE PiS oczywiście nie może się z tym pogodzić i ma nową narrację, jakoby rząd nie miał prawa do wzięcia pożyczki z UE bez zgody prezydenta. I właśnie o tym pisał Buda do Ursuli von der