Brytyjska policja zatrudniła murzyńskiego pedofila, by wypełnić „cele różnorodności”

8 godzin temu

Londyńska policja zatrudniła kilku murzyńskich funkcjonariuszy, którzy nie przeszli tzw. „kontroli przeszłości”. Jednym z nich był mężczyzna oskarżony za gwałt na dziecku. W trakcie służby, dopuścił się kolejnych zbrodni.

Brytyjska policja zatrudniła przestępcę-pedofila. Ponad 100 kandydatów, należących do mniejszości etnicznych, którzy początkowo nie przeszli procedury weryfikacji, zostało później przyjętych do pracy po tym, jak ich sprawy zostały przekazane specjalnej komisji powołanej do spełniania celów w zakresie „różnorodności”.

Wśród nich był Cliff Mitchell, który został zwerbowany pomimo wyroku za gwałt na dziecku. Jego wniosek został początkowo odrzucony, ale decyzja ta została uchylona i został zatrudniony. Na tym jednak nie koniec. Jako policjant, został oskarżony i skazany za 13 przypadków gwałtu, w tym sześć na dziecku. Mitchell, który ma w tej chwili 26 lat, jest jednym z 25 policjantów, którym dano drugą szansę, a którzy później dopuścili się przestępstw lub wykroczeń. Jak widzimy, do przestępczości wróciła aż 1/4 wszystkich zatrudnionych w policji przestępców.

Wszystko za sprawą uruchomionej przez skrajną lewicę, reguła parytetu rasowego. W desperackiej próbie zwiększenia liczby funkcjonariuszy, wywodzących się ze środowisk murzyńskich i arabskich, a tym samym osiągnięcia tzw. „celów w zakresie różnorodności”, wysoko postawieni funkcjonariusze pozwolili na znaczące obniżenie standardów rekrutacji. Obejmowało to powołanie komisji weryfikacyjnej, która badała, dlaczego osoby z grup „niedostatecznie reprezentowanych” nie przechodziły procesu rekrutacji.

Szczegóły błędów w procesie weryfikacji wyszły na jaw w wyniku dochodzenia zleconego przez policję metropolitalną w następstwie serii skandali z udziałem czynnych funkcjonariuszy, którzy wymknęli się spod kontroli, takich jak Wayne Couzens, który zamordował Sarah Everard, i David Carrick, seryjny gwałciciel.

W wyniku kontroli ustalono, iż policja metropolitalna nie przeprowadziła szeregu istotnych kontroli przeszłości i referencji u ponad 20 000 kandydatów w latach 2013–2023. Scotland Yard poinformował, iż łącznie, w Anglii aż 131 funkcjonariuszy, którzy nie zostali poddani szczegółowej kontroli, dopuściło się wykroczeń lub przestępstw. Dziewięciu osobom udowodniono poważne przestępstwa, w tym gwałty, nadużywanie i handel narkotykami oraz bójki.

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood nazwała działania policji metropolitalnej w tym okresie „zaniedbaniem obowiązków” i nakazała pilne dochodzenie w sprawie skandalu. To rozwija się jednak ślamazarnie i jest torpedowane przez lewicowych polityków, którzy traktuję je jako rasistowski atak na imigranckich funkcjonariuszy.

Wśród osób, które dopuściły się przestępstwa, był Cliff Mitchell, który w zeszłym roku został skazany na dożywocie za wielokrotne gwałty na dwóch dzieciach, których dopuszczał się przez prawie dekadę. Co ważne, obrzydliwy murzyn był oskarżony o gwałt na dziecku jeszcze przed złożeniem wniosku o przyjęcie do Metropolitan Police, a jego wniosek został początkowo odrzucony, jednak po skierowaniu jego sprawy do komisji weryfikacyjnej, został przyjęty i będąc czynnym oficerem, dopuścił się jeszcze bardziej makabrycznych zbrodni.

Szefowie Scotland Yardu twierdzą, iż decyzja o złagodzeniu przepisów dotyczących sprawdzania przeszłości zapadła w momencie, gdy na policję wywierana była ogromna presja związana z koniecznością wypełnienia celów rekrutacyjnych w ramach rządowego programu rozwoju policji. Ostrzegano ich, iż stracą miliony funtów, jeżeli nie zatrudnią dodatkowych 4557 funkcjonariuszy w ciągu trzech i pół roku.

Wśród nich, spory odsetek musiał wywodzić się ze środowisk imigranckich, gdyż w 2021 roku, szefowa policji, Dame Cressida wyznaczyła ambitne cele w zakresie „różnorodności”, deklarując, iż do 2023 roku chce, aby 40% funkcjonariuszy rekrutowanych było ze społeczności czarnoskórych i innych mniejszości etnicznych.

Czy Wielka Brytania wyciągnęła z tej historii jakieś pozytywne wnioski? NIE – skoro fakty kłócą się z ideologią, tym gorzej dla faktów.

Zdjęcie poglądowe: pedofil Cliff Mitchell.

Polecamy również: Umowa z Mercosur podpisana. Rolnicy ruszyli z protestami

Idź do oryginalnego materiału