„Jednym z głównych i najbardziej kluczowych punktów programowych Prawa i Sprawiedliwości jest natychmiastowe oraz całkowite wyjście Polski z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Postulat ten stanowi jeden z filarów »Planu 21 Czarnka«, przedstawionego podczas konwencji naszej partii w Kaliszu.
Obecnie rządząca Koalicja 13 grudnia aż dwukrotnie odrzuciła wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość w pełni popierało tę inicjatywę prezydencką i kierowało apele do senatorów o jej przyjęcie. Wobec faktu, iż koalicja rządząca zablokowała obywatelom możliwość wypowiedzenia się w referendum, składamy dzisiaj w Sejmie gotowy projekt ustawy o wyjściu Polski z ETS.
Mamy pełne i niepodważalne oparcie w prawie, aby podjąć takie działania. Jest nim przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2025 roku (sygn. akt K 10/24), który wprost orzekł, iż Unia Europejska przekroczyła swoje kompetencje traktatowe przy uchwalaniu zmian w systemie ETS, działając w trybie ultra vires.
LIVE | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/7WBSWXXICx
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 10, 2026
Nadszedł czas na realne obniżenie rachunków Polaków. To my – w Polsce – musimy decydować o tym, ile kosztuje nasza energia. Dziś płacimy za nią drastycznie za dużo właśnie przez system ETS, który oznacza sztuczne podnoszenie cen, rzucanie koszmarnych obciążeń na obywateli, spekulacyjny handel pozwoleniami na emisję CO₂ oraz dewastację polskiej suwerenności energetycznej.
Dzięki całkowitemu wyjściu z ETS ceny energii elektrycznej w Polsce mogą spaść choćby o 50%. Dane Eurostatu jednoznacznie pokazują, iż w relacji do zarobków polskie gospodarstwa domowe płacą jedne z najwyższych rachunków w całej Europie. Dla porównania — w krajach takich jak Finlandia czy Malta prąd jest relatywnie ponad dwa razy tańszy, a korzystniejsze ceny mają również mieszkańcy Niemiec i Francji.
ETS to w rzeczywistości podatek klimatyczny narzucony przez Brukselę, uderzający najbardziej w państwa opierające swoją energetykę na węglu. Czas skończyć z ekologicznymi szaleństwami i dyktatem ekoterrorystów, przez których ceny prądu dla gospodarstw domowych w Polsce rosły najszybciej w całej Unii Europejskiej – osiągając w 2025 roku wzrost o blisko 20% rok do roku.
Donald Tusk po raz kolejny dał się ograć w Europie. Zapowiadana przez niego wielka rewizja ETS okazała się jedynie kosmetyczną korektą. Komisja Europejska dostrzegła co prawda, iż system niszczy konkurencyjność przemysłu, ale zamiast usunąć źródło problemu, zaproponowała jedynie wolniejsze »dokręcanie śruby«. Redukcja temput zmniejszania puli uprawnień z 4,3% do 3,7% od 2031 roku nie zmienia faktu, iż polskie firmy przez cały czas będą zmuszone płacić horrendalne kwoty za emisję CO₂.
Liczymy na rozsądek i poparcie naszej inicjatywy przez wszystkie kluby parlamentarne – w tym również posłów wchodzących w skład koalicji rządzącej.
Przedłożony projekt ustawy zakłada wyłączenie polskiej gospodarki z mechanizmu ETS poprzez całkowite uchylenie ustawy z 17 lipca 2009 roku o systemie zarządzania emisjami oraz ustawy z 12 czerwca 2015 roku o systemie handlu uprawnieniami do emisji. Z dniem wejścia w życie przepisów, tj. 1 stycznia 2027 roku, wygasną wszelkie niewykonane obowiązki zakupu i umarzania uprawnień EUA, automatycznie wygasną zezwolenia emisyjne, a wszelkie niezakończone postępowania administracyjne, sądowe oraz nałożone kary pieniężne zostaną umorzone. Ustawa przewiduje również likwidację Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE).
Decyzja ta pozwoli uratować polską gospodarkę przed drenażem finansowym – szacowanym przez KOBiZE na 412,7 mld zł w latach 2021–2030 – oraz przywróci konkurenczność polskiemu przemysłowi i realnie obniży koszty życia polskich rodzin.”
Składamy projekt ustawy o wyjściu z ETS-u czas na niskie rachunki
Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP pic.twitter.com/VNZf3cgprH
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 10, 2026
Stop klimatycznemu haraczowi! Prawo i Sprawiedliwość składa projekt ustawy wyłączający Polskę z systemu EU ETS
Prawo i Sprawiedliwość przechodzi do zdecydowanego ataku w walce o suwerenność energetyczną Polski oraz portfele obywateli. W odpowiedzi na bierność rządu Donalda Tuska oraz dwukrotne odrzucenie przez koalicję rządzącą prezydenckiego wniosku o referendum klimatyczne, do Sejmu trafił przełomowy projekt ustawy o całkowitym wyjściu Polski z unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Wdrożenie tych przepisów pozwoli obniżyć ceny prądu w polskich domach i firmach choćby o 50%.
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej doprowadziła polskie gospodarstwa domowe oraz rodzimy przemysł na skraj przepaści. Sztucznie wyśrubowane ceny uprawnień do emisji CO₂ stały się ukrytym podatkiem, który drastycznie podnosi rachunki za prąd i ciepło. Podczas gdy Koalicja 13 Grudnia bezrefleksyjnie żyruje unijne dyrektywy, Prawo i Sprawiedliwość realizuje twarde zobowiązania wobec Polaków zawarte w „Planie 21 Czarnka” ogłoszonym na konwencji w Kaliszu.
Brukselski dyktat bez zgody Polaków. Koalicja zablokowała referendum
Obywatele mieli prawo wypowiedzieć się w kwestii polityki klimatycznej, która decyduje o ich stopie życiowej. Inicjatywa Prezydenta RP dotycząca zorganizowania ogólnokrajowego referendum w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego stanowiła demokratyczną szansę na postawienie tamy unijnym absurdom. Niestety, rządząca większość dwukrotnie odrzuciła ten wniosek.
„W związku z odrzuceniem inicjatywy prezydenta składamy projekt ustawy o wyjściu Polski z ETS. Mamy oparcie w prawie, by podjąć takie działania – konkretnie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2025 roku, który wprost mówi o tym, iż Unia Europejska przekroczyła swoje kompetencje uchwalając system ETS.”
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 10/24) stanowi bezdyskusyjny fundament prawny. EU ETS został narzucony Polsce z rażącym naruszeniem traktatowej zasady jednomyślności. Komisja Europejska użyła prawnego wytrychu, omijając polskie weto i wprowadzając regulacje większością kwalifikowaną. Wyrok TK jednoznacznie stwierdza, iż Unia zadziałała w trybie ultra vires, co daje polskiemu Sejmowi pełną legitymację do uchylenia krajowych przepisów egzekwujących ten system.
Najdroższy prąd w Europie i porażka dyplomatyczna Tuska
Skutki narzucenia Polsce systemu ETS są opłakane. Dane Eurostatu za drugą połowę 2025 roku porażają: polskie gospodarstwa domowe, biorąc pod uwagę standard siły nabywczej (PPS), płacą jedne z najwyższych stawek za energię w całej Unii Europejskiej. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja polskiego przemysłu – w kategorii najbardziej energochłonnych przedsiębiorstw polskie firmy ponoszą najszybciej rosnące i najwyższe koszty prądu bez VAT na całym kontynencie, płacąc aż 17 eurocentów za kWh przy średniej unijnej wynoszącej 11 eurocentów.
Zapowiedzi Donalda Tuska o rzekomej „wielkiej rewizji” systemu ETS okazały się kolejną pustą obietnicą. Szef rządu ponownie dał się ograć w Brukseli. Komisja Europejska zaproponowała jedynie kosmetyczną korektę polegającą na nieznacznym spowolnieniu tempa redukcji uprawnień od 2031 roku. To nie jest rozwiązanie problemu, ale dalsze „dokręcanie śruby” polskiej gospodarce.
W samym tylko 2024 roku cztery największe grupy energetyczne w Polsce (PGE, Orlen, Enea, Tauron) musiały wydać na zakup uprawnień emisyjnych gigantyczną kwotę około 45 miliardów złotych. Według prognoz KOBiZE, łączne koszty systemu ETS dla Polski w latach 2021–2030 sięgną astronomicznej kwoty 412,7 mld złotych.
Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP pic.twitter.com/NYfDYFYdz9
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 10, 2026
Szczegóły ustawy: Całkowity reset i obniżka cen o 50%
Przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt ustawy zakłada bezkompromisowe odcięcie się od unijnego mechanizmu i wejście w życie nowych przepisów od 1 stycznia 2027 roku.
Kluczowe założenia projektu obejmują:
-
Uchylenie ustaw bazowych: Całkowite skasowanie ustawy z 17 lipca 2009 r. oraz ustawy z 12 czerwca 2015 r., stanowiących podstawę funkcjonowania ETS w polskim prawie.
-
Koniec zakupu i umarzania uprawnień EUA: Znoszone są wszelkie krajowe obowiązki zakupu, umarzania i raportowania emisji CO₂ dla ok. 750 polskich instalacji przemysłowych i energetycznych.
-
Automatyczne wygaszenie zezwoleń i umorzenie kar: Wszelkie niezakończone postępowania administracyjne oraz sądowe ulegają umorzeniu z mocy prawa, a nałożone kary finansowe zostają skasowane.
-
Likwidacja KOBiZE: Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami zostanie zlikwidowany, co zakończy kosztowną biurokrację klimatyczną.
„Czas na niskie rachunki! To my – tutaj w Polsce – mamy decydować o tym, ile będzie kosztowała nasza energia. A kosztuje zbyt dużo właśnie przez system ETS, który oznacza sztuczne podnoszenie ceny energii, przerzucanie kosztów na obywateli, spekulacyjny handel pozwoleniami na emisję, osłabienie polskiej suwerenności energetycznej.”
Radykalny krok, jakim jest wyjście z systemu ETS, to jedyna realna droga do uchronienia Polski przed ubóstwem energetycznym oraz falą deindustrializacji. Uwirtualnione koszty CO₂ przestały służyć ochronie środowiska, stając się narzędziem finansowej spekulacji i niszczenia konkurencyjności Europy Środkowej. Projekt Prawa i Sprawiedliwości to test odpowiedzialności dla wszystkich sił politycznych w Sejmie – posłowie koalicji rządzącej muszą zdecydować, czy stoją po stronie polskich rodzin i przedsiębiorców, czy też po stronie brukselskich ideologów.

1 dzień temu


![Drugi magazyn z programu ochrony ludności powstanie w powiecie płockim. Samorząd pozyskał właśnie pieniądze [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/08/770387898_1660994259360241_3359845621097566719_n-Medium.jpg)






