Brazylia nie uznaje ustalonych z Polską świadectw weterynaryjnych, żąda badań, których w Polsce nie wykonuje się – poinformowała we wtorek (5 maja) prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska. Zdaniem wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej sprawę trzeba wyjaśnić na szczeblu międzyrządowym.
Maliszewska podczas wtorkowej (5 maja) konferencji prasowej mleczarskich organizacji branżowych odniosła się do poniedziałkowej publikacji ministerstwa rolnictwa, które dementowało „medialne doniesienia o problemach z jakimi boryka się branża”. Resort wskazał, iż Polska posiada bilateralnie uzgodnione świadectwo na mleko i produkty mleczarskie eksportowane do Brazylii. Polskie zakłady są zatwierdzane do eksportu na zasadzie pre-listingu. Dlatego – według Głównego Inspektoratu Weterynarii – droga dla polskich produktów mleczarskich jest otwarta.
Patrząc historycznie na to, w jaki sposób wygląda nasza kooperacja (Polski z Brazylią – PAP), nie widzimy szansy tak naprawdę na to, żeby na tej umowie (UE-Mercosur) zyskać bardziej. Na tym prawdopodobnie stracimy
– stwierdziła szefowa Izby.
Zaznaczyła, iż sektor mleczarski od początku był przeciwny umowie UE-Mercosur.
Wyjaśniła, iż zgodnie z umową kraje UE mogą wyeksportować do państw Mercosur 30 tys. ton sera. Wskazała, iż aby eksportować do Brazylii Polska potrzebuje dostępu do rynku, czyli m.in. świadectw weterynaryjnych. Jej zdaniem strona brazylijska blokuje Polsce dostęp do swojego rynku.
Świadectwa są, ale one nie funkcjonują dla nas, ponieważ strona brazylijska oczekuje znacznie więcej niż jest to w uzgodnieniach
– powiedziała.
My takie świadectwa technicznie – powtarzam – technicznie podpisane pomiędzy Polską a Brazylią mamy od 2021 roku (…). Tzn. dokument taki został zatwierdzony, ale nie jest on respektowany przez stronę brazylijską
– zaznaczyła Maliszewska.
Poinformowała, iż na stronie Komisji Europejskiej pojawił się w poniedziałek (4 maja) dokument, w którym zawarte są informacje o tym, iż „Brazylia stosuje nieuzasadnione ograniczenia w dostępie do rynku”.
Wyjaśniła, iż gdy jakaś firma próbowała wysłać swoje produkty do Brazylii dostawała informację od tamtejszych importerów o konieczności wykonania dodatkowych badań, których nikt w Polsce nie robi, choćby międzynarodowe laboratorium.
W związku z tym dla nas takie świadectwa nie są świadectwami, można uznać, iż ich w zasadzie nie ma – podkreśliła prezes PIM. – One są, ale nie funkcjonują, ponieważ od 2021 r. nie udało się wysłać do Brazylii prawie nic
– doprecyzowała.
Dodała, iż nie było eksportu serów, wysłano 4 tony kazeiny.
Zdaniem Maliszewskiej świadectwa byłyby przydatne, gdyby strona brazylijska je uznawała. Prezes PIM podkreśliła, iż od wielu miesięcy branża mleczarska wskazuje na potrzebę powołania radcy rolnego w Brazylii albo w jakimś innym kraju Mercosuru. Zaznaczyła, iż Polska ma świadomość, iż jakieś inne kraje zaczną robić biznes, a Polska blokowana przez stronę brazylijską nie będzie mogła eksportować.
Maliszewska zwróciła uwagę na dobrą współpracę Polskiej Izby Mleka z Inspekcją Weterynaryjną i Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Oczekujemy też dobrej współpracy z MSZ, bo potrzebujemy na miejscu, w Brazylii, radcy rolnego, który będzie pomagał nam w otwieraniu rynku. Mimo iż umowa z Mercosurem ten rynek nam poniekąd otworzyła, niestety rzeczywistość jest inna niż papier
– podsumowała swoją wypowiedź prezes PIM.
Obecna na konferencji wiceminister Małgorzata Gromadzka poinformowała, iż resort rolnictwa nie wyklucza powołania radcy rolnego w Brazylii.
Zapytana o świadectwa weterynaryjne przyznała, iż sprawa ta powinna być wyjaśniona.
My przeprocedowaliśmy jako resort i inspekcja weterynaryjna wszystko to co było możliwe, czekamy na reakcję Brazylii. Oni dopraszają dokumenty, analizy, których my nie jesteśmy w stanie wykonać, jest więc kwestia rozmów na szczeblu rządowym, co musimy zrobić żeby sprostać temu, by na ten rynek skutecznie wejść. Uważam, iż potrzeba jest rozmowa twarzą w twarz naszego rządu i przedstawiciela rządu Brazylii, żeby dookreślić jak tę sprawę rozwiązać i w czym tkwi w istocie problem
– podkreśliła wiceminister.
Dodała, iż okazją do bezpośrednich rozmów z brazylijską stroną będzie planowana misja gospodarcza to tego kraju. Wezmą w niej udział także przedstawiciele branży mleczarskiej.
W komunikacie resortu zaznaczono, iż dotychczas każdy zakład z Brazylii, ale i Polski, musiał osobno uzyskać zgodę na eksport mleka i produktów mlecznych – było to czasochłonne i kosztowne. Teraz działa tzw. pre-listing: służby weterynaryjne same wskazują zakłady, które spełniają unijne wymagania. Polska i Brazylia akceptują tę listę, zamiast sprawdzać każdy zakład z osobna – wyjaśniło MRiRW.
Dalsza część tekstu pod grafiką



Polecamy

Resort rolnictwa wystąpi do KE o wsparcie w związku ze stratami spowodowanymi przez przymrozki
Ministerstwo rolnictwa przygotowuje wniosek do KE o wsparcie dla rolników poszkodowanych przez ostatnie przymrozki - przekazał w poniedziałek (4 maja) resort....
Czytaj więcejDetails
Podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE


2 godzin temu








