W Brazylii, największym kraju Ameryki Łacińskiej, rozpoczęło się w niedzielę głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich.
Obecny lewicowy szef państwa Luiz Inacio Lula da Silva mierzy się z prawicowym senatorem Flaviem Bolsonaro, synem byłego przywódcy Jaira Bolsonaro.
Wybory w Brazylii uznawane są za jedne z najważniejszych na świecie w tym roku i najważniejsze dla politycznej mapy regionu. Obaj kandydaci prezentują bardzo odmienną wizję polityki gospodarczej, społecznej i zagranicznej. Od wyniku głosowania zależeć będzie kooperacja kraju z USA, Chinami i Europą oraz ochrona Puszczy Amazońskiej.
Uprawnionych do udziału w wyborach jest ponad 158 mln obywateli, w tym prawie milion Brazylijczyków przebywających za granicą. Głosowanie dla osób piśmiennych w wieku 18-70 lat jest obowiązkowe.
Według sondaży faworytem jest Bolsonaro, ale jego przewaga nad Lulą w ostatnich tygodniach zmniejszyła się. W najnowszych badaniach nie przekraczała 2 punktów procentowych i mieściła się w granicach błędu statystycznego.
JG, PAP

2 godzin temu








