Brakuje rodzin zastępczych. Dlaczego?

1 godzina temu
Zdjęcie: Brakuje rodzin zastępczych. Dlaczego?


Niskie wynagrodzenie i trudny dostęp do specjalistów, to główne powody dla których w województwie świętokrzyskim brakuje rodzin zastępczych.

Elżbieta Korus, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Kielcach informuje, iż w naszym regionie jest około 40 zawodowych rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka, w których przebywa 180 dzieci. Jednak trudno oszacować ilu rodzin zastępczych brakuje.

– W Polsce działa centralny rejestr, dlatego dzieci z województwa świętokrzyskiego mogą być umieszczone w pieczy zastępczej np. w województwie zachodnio – pomorskim, bo tam akurat było miejsce. Najczęściej zgłaszanymi problemami przez zawodowe rodziny zastępcze, jest sytuacja finansowa. Te rodziny oczekują godnego wynagrodzenia. Średnio w kraju teraz to wynagrodzenie wynosi około 5 tys. zł miesięcznie – mówi Elżbieta Korus.

Marianna Osuch od ponad 20 lat prowadzi placówkę opiekuńczo-wychowawczą typu rodzinnego. Jak przyznaje, dużym utrudnieniem jest także dostęp do lekarzy specjalistów.

– Dzieci przychodzą do nas z dużym bagażem potrzeb i doświadczeń. W ich biologicznych domach często był alkohol, czy przemoc. Dlatego te dzieci musimy najpierw zdiagnozować, określić potrzeby i później korzystać z pomocy specjalistów dziecięcych. Są to najczęściej psychologowie, pedagodzy oraz lekarze o różnych specjalizacjach – dodała Marianna Osuch.

Na temat pieczy zastępczej rozmawiano w czwartek (5 marca) w Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach. Renata Janik, marszałek województwa świętokrzyskiego informuje, iż takie spotkania mają na celu wypracowanie najlepszych mechanizmów dla funkcjonowania zawodowych rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka.

– Chcemy zaangażować wszystkie instytucje, ośrodki pomocy społecznej, policję do tego, aby wypracować jak najlepsze funkcjonowanie pieczy zastępczej. Dzieci, które trafiają do takiej pieczy jest coraz więcej, a niestety zawodowych rodzin zastępczych jest bardzo mało – dodała Renata Janik.

W spotkaniu udział wzięły zawodowe rodziny zastępcze, osoby prowadzące rodzinne domy dziecka, a także samorządowcy oraz policja.

Rodziny zastępcze na każde dziecko otrzymują miesięcznie około 2,3 tys. zł.



Idź do oryginalnego materiału