Bosak z największym skokiem zaufania. Zyskał 10 punktów

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Bosak z największym skokiem zaufania. Zyskał 10 punktów


Krzysztof Bosak zanotował największy wzrost w lipcowym rankingu zaufania IBRiS dla Onetu. Wicemarszałkowi Sejmu ufa 39,9 proc. badanych, o 10 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. To sygnał, iż rzeczowy i zdyscyplinowany głos narodowej prawicy przebija się do szerszej części społeczeństwa.

Bosak rośnie najmocniej

Lipcowy ranking zaufania do polityków przyniósł Krzysztofowi Bosakowi wyraźne odbicie. Lider Konfederacji i wicemarszałek Sejmu uzyskał 39,9 proc. pozytywnych wskazań. To wzrost o 10 pkt proc. w porównaniu z czerwcem i największa poprawa w całym zestawieniu.

Na zaufanie do Bosaka składa się 16,9 proc. odpowiedzi „zdecydowanie ufam” oraz 23 proc. „raczej ufam”. Brak zaufania zadeklarowało 46,4 proc. respondentów. Polityk wciąż ma więc więcej ocen negatywnych niż pozytywnych, ale miesięczna zmiana jest zbyt duża, by uznać ją za polityczny detal.

Wyniki badania IBRiS dla Onetu opisały Onet oraz WP Wiadomości. Sondaż przeprowadzono 24 i 25 lipca 2026 roku metodą telefonicznych wywiadów CATI na ogólnopolskiej próbie 1,1 tys. dorosłych Polaków.

Nawrocki pozostaje liderem

Pierwsze miejsce zachował prezydent Karol Nawrocki. Ufa mu 51,3 proc. ankietowanych, choć jego wynik spadł w ciągu miesiąca o 3,5 pkt proc. Brak zaufania do głowy państwa wyraziło 41,6 proc. badanych. Nawrocki pozostaje zatem jedynym politykiem w czołówce z wyraźną przewagą zaufania nad nieufnością.

Drugie miejsce zajął wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaufanie do niego zadeklarowało 42,3 proc. respondentów, o 7,4 pkt proc. więcej niż w czerwcu. Trzeci jest minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski z wynikiem 41,5 proc., niższym o 1,1 pkt proc.

Bosak znalazł się tuż za podium. Wyprzedził premiera Donalda Tuska, któremu ufa 35,5 proc. ankietowanych. Szef rządu stracił 2,6 pkt proc. To ważne zestawienie: polityk opozycji, pozbawiony zaplecza wielkich mediów i aparatu państwa, buduje większe zaufanie niż urzędujący premier.

Prawica zyskuje twarz powagi

Wzrost Bosaka pokazuje, iż wyborcy prawicy nie muszą wybierać między bezbarwnością a krzykiem. Wicemarszałek Sejmu od lat buduje pozycję przez dyscyplinę wypowiedzi, obecność w debacie publicznej i konsekwentne podnoszenie spraw suwerenności, bezpieczeństwa oraz wolności gospodarczej. Lipcowy wynik nie dowodzi jeszcze trwałej zmiany, ale potwierdza, iż taki sposób uprawiania polityki ma społeczną nośność.

Dla Konfederacji jest to również czytelna wskazówka personalna. Sławomir Mentzen uzyskał 26,8 proc. zaufania, po wzroście o 3,4 pkt proc. Różnica między dwoma liderami ugrupowania pozostaje znaczna. Bosak lepiej dociera dziś poza twardy elektorat, a właśnie zdolność poszerzania zaplecza zdecyduje o realnym wpływie narodowej prawicy na państwo.

Sondaż nie jest wyborami i nie należy traktować jednego pomiaru jak wyroku. Zaufanie ma jednak znaczenie większe niż chwilowa sympatia partyjna. Pokazuje, kogo Polacy są gotowi słuchać w sprawach bezpieczeństwa, gospodarki i kierunku państwa.

Stawką jest wiarygodna alternatywa

Polska potrzebuje prawicy zdolnej łączyć twardą obronę interesu narodowego z kompetencją i powagą. Bez tego spór polityczny pozostanie zamknięty między obozami, które od lat wymieniają się władzą, ale zbyt często nie naruszają fundamentów zależności od Brukseli, rozrostu państwa i długu publicznego.

Dziesięciopunktowy skok Bosaka jest szansą, nie nagrodą za dokonane dzieło. jeżeli przełoży się na trwałe zaufanie, narodowa prawica może zyskać siłę do narzucania tematów ważnych dla polskich rodzin, przedsiębiorców i bezpieczeństwa państwa. To właśnie jest stawka: czy gniew wyborców zostanie rozproszony, czy zamieni się w dojrzałą presję na zmianę kierunku Polski.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału