Zbigniew Boniek i Przemysław Czarnek wielokrotnie byli bohaterami internetowych kłótni. O ironio, organizatorzy meczu reprezentacji Polski posadzili ich… obok siebie. Zbigniew Boniek i Przemysław Czarnek to nie jest para przyjaciół. Legendarny piłkarz, który jest bardzo aktywny na platformie X, upodobał sobie wbijanie szpil w polityków PiS. Na liście skalpów ma już Jacka Ozdobę czy Janusza Kowalskiego. Bohaterem jego wpisów był też Przemysław Czarnek. W ostatnich latach Bońkowi zdarzyło się opublikować kilka kąśliwych wpisów pod adresem byłego ministra. W jednym z takich internetowych spięć Boniek zacytował Czarnkowi słynny wiesz Juliana Tuwima, w którym znajduje się wers: „Nie powiem choćby pies cię j***ł, bo to mezalians byłby dla psa”. Gdy zaś po wyborach w 2023 roku Czarnek chwalił osiem lat rządów PiS i osiągnięć partii w edukacji i nauce, były prezes PZPN zakpił sobie, iż polityk trafił na „ławkę rezerwowych”. Gdy Czarnek dostał nagrodę „Dzbana Roku 2023”, Boniek ironicznie pogratulował wyróżnienia i stwierdził nawet, iż trochę czuje się ojcem tego sukcesu. Boniek i Czarnek na meczu Kto wie, może organizatorzy meczu Polska–Albania, który odbył się w czwartek na Stadionie Narodowym w Warszawie, wiedzieli o tych internetowych wojenkach i… celowo posadzili panów obok siebie. Tuż przed rozpoczęciem spotkania „Zibi” pokazał w sieci zdjęcie