Bojkot wyborów prezesa w Sądzie Najwyższym. "To nie jest mój sąd"

2 godzin temu
Zdjęcie: Sędzia Michał Laskowski


— W coraz mniejszym zakresie czuję, iż to jest mój sąd. Grupa starych sędziów trwa i broni swoich wartości, ale powoli wkrada się zwątpienie, czy my rzeczywiście jeszcze czegoś bronimy i czy nasz opór ma jakąś wartość — mówi Onetowi sędzia Sądu Najwyższego Michał Laskowski, jeden ze "starych" sędziów, którzy zbojkotowali wybory nowego I Prezesa SN. Mimo bojkotu Zgromadzenie Ogólne, które ma wyłonić kandydatów, odbędzie się. Kolejny termin wyznaczono na jutro.
Idź do oryginalnego materiału