Bogucki kandydatem PiS na premiera? "Niezwykle miłe ze strony moich kolegów"

14 godzin temu
Zbigniew Bogucki nie podsyca spekulacji na temat jego ewentualnej kandydatury na stanowisko premiera. - Trzeba poczekać na decyzję prezesa Kaczyńskiego - powiedział szef kancelarii prezydenta na antenie RMF FM.
Bogucki: Trzeba poczekać na decyzję prezesa Kaczyńskiego
Podczas piątkowej rozmowy na antenie RMF FM Zbigniew Bogucki odniósł się do spekulacji na temat jego ewentualnej kandydatury na stanowisko premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. - Bardzo twardo stąpam po ziemi. Jestem szefem kancelarii prezydenta, to jest moje zajęcie, to moje zadanie, to moja służba. Trzeba poczekać na decyzję pana prezesa. Pan prezes mówił także o konsultacjach w ramach kierownictwa partii - powiedział polityk.


REKLAMA


Prowadzący zwrócił uwagę, iż nieoficjalnie jego partyjni koledzy potwierdzają, iż "spełnia wszystkie cechy, które postawił sobie prezes". - To niezwykle miłe ze strony moich kolegów, ale ja się nigdy nie podpalam - dodał Bogucki i zasugerował, aby zajmować się "tym, co tu i teraz". - jeżeli to będzie dotyczyć kogoś z kręgu pana prezydenta, to musi to być przedyskutowane z panem prezydentem - podkreślił.


Zobacz wideo PiS brał kredyt na 6 proc., a krytykuje o połowę tańszy z SAFE


Prezes PiS: W sercu dokonałem już wyboru premiera
Polska Agencja Prasowa ustaliła, iż głównym kryterium w wyborze kandydata na premiera w PiS był wiek poniżej 50. roku życia. Kolejnym wyznacznikiem było to, aby przyszły ewentualny premier pochodził ze ścisłego kierownictwa partii. Według ustaleń agencji na tej podstawie wytypowano: szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego, wiceprezesa PiS i byłego ministra edukacji narodowej Przemysława Czarnka, wiceprezeskę PiS, byłą wiceministerkę sportu Annę Krupkę oraz europosła i wiceprezesa PiS Tobiasza Bocheńskiego. Jak przekazali dziennikarze PAP, pod uwagę nie był natomiast brany ani Mateusz Morawiecki, ani Patryk Jaki.
Jarosław Kaczyński podczas rozmowy w Radiu Maryja mówił, iż kandydatem PiS na premiera musi być polityk z dużą szansą na zwycięstwo i odpowiednim przygotowaniem do wykonywania nowej funkcji. Jak podkreślił, jedynym powodem wyboru nie mogą być jednak zasługi polityczne i "wybitne zdolności". - Nie ukrywam, iż już we własnej głowie czy - jak to się też mówi - w sercu (...) wyboru dokonałem - oznajmił prezes partii.


Przeczytaj także ustalenia Marty Rawicz: "Jest nowy klub, na horyzoncie nowa partia. Znamy plan i szczegóły rozmów".


Źródła:RMF FM, Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału