Podczas ostatniej sesji bocheńscy radni przegłosowali fundamentalne zmiany w regulaminie Budżetu Obywatelskiego (BO). Najważniejszą nowością jest likwidacja sztywnych kwot przypisanych do poszczególnych osiedli na rzecz jednego, wspólnego „worka” dla całego miasta. Zwolennicy zmian przekonują, iż pozwoli to odejść od rozdrobnienia inwestycji i realizować większe projekty, przeciwnicy obawiają się natomiast marginalizacji mniejszych osiedli.
Czym jest budżet obywatelski? Budżet obywatelski to mechanizm, w ramach którego mieszkańcy zgłaszają własne projekty i wybierają je później w głosowaniu. W Bochni pierwszą edycję przeprowadzono jako Budżet Obywatelski 2016, po przyjęciu przez radę miasta uchwały i regulaminu w sierpniu 2015 roku.
Jak zmieni się Budżet Obywatelski Bochni?
Prace nad zmianami rozpoczęły się od wniosku klubu radnych Reaktor B7, jednak Komisja Prawa i Spraw Obywatelskich rozszerzyła projekt do gruntownej reformy całego systemu BO.
Kluczowe zmiany w projekcie regulaminu BO:
1. Jedna pula dla całego miasta – zrezygnowano z podziału na projekty osiedlowe i ogólnomiejskie. Wszystkie inicjatywy będą rywalizować w ramach jednej puli środków dla całej Bochni.
2. Nowe kategorie projektów – zgłaszane zadania podzielono na dwie grupy:
- kategoria I (projekty małe): od 10 tys. zł do 100 tys. zł;
- kategoria II (projekty duże): od 100 tys. zł do 500 tys. zł.
3. Podział środków – 25 proc. budżetu trafi na projekty małe, a 75 proc. na projekty duże. Łączna wartość BO ma wynosić 0,7 proc. wydatków miasta z ostatniego sprawozdania rocznego.
Zarządy osiedli dostaną własne pieniądze
Likwidacja puli osiedlowej w ramach BO nie oznacza jednak, iż osiedla zostaną bez własnych środków. Zarządy osiedli mają otrzymać oddzielną pulę pieniędzy na bieżące utrzymanie, m.in. dbanie o zieleń czy drobne lokalne działania. O wydatkach będą decydować samodzielnie, bez konieczności organizowania ogólnomiejskiego głosowania.
Apel do radnych: „Zostawcie to mieszkańcom!”
Podczas debaty radny Leszek Stabrawa zaapelował do wszystkich radnych, aby powstrzymali się od zgłaszania własnych projektów do BO.
– My jako radni mamy bardzo wiele możliwości wpływania na wydatki miasta (…). Chciałbym zaapelować, proszę, aby radni powstrzymali się od składania projektów (w ramach budżetu obywatelskiego – przyp. red.), abyśmy to narzędzie pozostawili tylko i wyłącznie w rękach mieszkańców
Przewodniczący rady Jan Balicki, odnosząc się do tego apelu, zwrócił uwagę na specyficzną sytuację osób łączących mandat radnego z funkcją w zarządzie osiedla. Stwierdził, iż prośba ta mogłaby być dla nich krzywdząca, gdyż w praktyce wykluczałaby ich z aktywności należnej im jako liderom lokalnych społeczności.
– Więc to by było trochę nie do końca w porządku, bo by się ich wykluczało jako przewodniczących zarządów (osiedli)
Czy osiedla stracą wpływ na swoją okolicę?
Wątpliwości wobec nowego systemu zgłaszał radny Rafał Sroka. Jego zdaniem likwidacja gwarantowanych środków dla osiedli oznacza utratę ostatniego realnego narzędzia wpływu na najbliższe otoczenie.
– W budżecie ogólnomiejskim nie ma takiej pewności, iż jakiś projekt będzie w danym roku zrealizowany na danym osiedlu
Zwolennicy reformy przekonywali natomiast, iż nowe rozwiązanie nie odbiera osiedlom pieniędzy, ale pozwala połączyć środki i realizować większe inwestycje. Radny Leszek Stabrawa argumentował, iż dotychczasowy system prowadził do nadmiernego rozdrobnienia środków.
Radny Ireneusz Sobas podkreślał z kolei, iż zarządy osiedli przez cały czas będą miały wpływ na swoje najbliższe otoczenie dzięki oddzielnym środkom na bieżące potrzeby.
Zastępca burmistrza: „Wycinanie drzew przez BO mija się z celem”
Zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka tłumaczył, iż przy dotychczasowych kwotach wynoszących około 50-60 tys. zł na osiedle trudno było realizować większe przedsięwzięcia. Jego zdaniem nowy system daje większe możliwości konkurowania o środki w ramach jednej ogólnomiejskiej puli, a jednocześnie pozostawia osiedlom pieniądze na bieżące działania.
– Przecież łatwiej jest dbać o zieleń dzięki bieżącego utrzymania niż budżetu obywatelskiego. Oczywiście duże pozycje są łatwiejsze, ale wycinanie drzew dzięki budżetu obywatelskiego to mija się z celem, bo ani to gwałtownie nie zrobimy, a nakłady administracyjne w takiej formie są większe
Na koniec Woźniczka poparł również apel, aby radni nie zgłaszali własnych projektów do BO. Jak podkreślał, pozwoli to uniknąć zarzutów o faworyzowanie wybranych inicjatyw i zachować obywatelski charakter tego mechanizmu.
Wyniki głosowania
Głosowanie nad nowym regulaminem zakończyło się przyjęciem uchwały stosunkiem głosów: 11 za, 3 przeciw i 6 wstrzymujących się.
Nowe zasady będą obowiązywać przy ustalaniu wydatków na 2027 rok, choć samo składanie wniosków i głosowanie według nowych reguł odbędzie się jeszcze w tym roku. Harmonogram na 2026 rok zakłada, iż burmistrz do 20 maja poinformuje o kwotach przeznaczonych na Budżet Obywatelski.

1 dzień temu


![Świętowali wyjątkowe jubileusze małżeńskie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Marcinowice-jubileusze-malzenskie-2026.05.13-mix.jpg)









